Dziecko marudzi, płacze i nie może zasnąć? Przyczyną może być nadmiar bodźców
Zdarza się, że wieczorne usypianie dziecka trwa znacznie dłużej, niż powinno. Maluch trze oczka, marudzi, płacze przy każdej próbie odłożenia do łóżeczka, a z planów na spokojny wieczór znowu nic nie wychodzi. Łatwo wtedy pomyśleć, że to my, rodzice popełniamy jakiś błąd…
Nic bardziej mylnego. Jeśli zastanawiasz się, jakie są przyczyny, że dziecko nie może zasnąć, pamiętaj, że współczesny świat dostarcza maluchom zbyt wielu wrażeń. Ten wieczorny płacz i opór przed snem to klasyczny objaw przebodźcowania. Na szczęście wystarczy kilka małych, pełnych czułości zmian, by pomóc dziecku odnaleźć wewnętrzny spokój. Podpowiemy Ci, jak stworzyć dla niego bezpieczną przestrzeń i jak wyciszyć dziecko przed snem.
Skąd się bierze nadmiar bodźców u małego dziecka?
Małe dzieci każdego dnia uczą się świata, a wszystko jest dla nich nowe – dźwięki, kolory, zapachy, faktury, twarze i miejsca. Ich mózg nieustannie odbiera ogromną liczbę informacji i próbuje je uporządkować, choć na tym etapie rozwoju nie potrafi jeszcze oddzielać tego co ważne od mniej istotnych informacji.
Kiedy w ciągu dnia nazbiera się tego zbyt wiele, pojawia się nadmiar bodźców u dziecka. Głównymi winowajcami są często ekrany – smartfony, tablety czy włączone w tle bajki, które bombardują układ nerwowy setkami klatek na sekundę. Dochodzą do tego głośne, plastikowe zabawki interaktywne, szybkie tempo dnia, zakupy w markecie czy po prostu wizyta wielu gości naraz. Pod koniec dnia ten mały, niedojrzały jeszcze układ nerwowy jest po prostu przeciążony.
Po czym można poznać, że dziecko jest przebodźcowane? Najczęściej pojawiają się:
-
marudzenie bez wyraźnego powodu,
-
płacz i rozdrażnienie,
-
trudności z wyciszeniem,
-
większa potrzeba bliskości,
-
częste wybudzanie się w nocy,
-
nadmierna ruchliwość mimo zmęczenia.
Pamiętaj, że każde dziecko może inaczej reagować na nadmiar bodźców i na różnym etapie życia wysyłać nam inne sygnały, które świadczą o przeciążeniu organizmu.
Wieczorny rytuał – dlaczego rutyna pomaga?
Dzieci najlepiej czują się wtedy, gdy wiedzą, co wydarzy się za chwilę. Powtarzalność daje im poczucie bezpieczeństwa i pozwala spokojniej zakończyć dzień.
Wieczorny rytuał nie musi być skomplikowany. Wystarczy kilka prostych czynności wykonywanych każdego dnia w podobnej kolejności. Może to być ciepła kąpiel, założenie piżamy, wspólne czytanie książki, przytulenie i spokojna rozmowa o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia.
Warto również ograniczyć korzystanie z ekranów przynajmniej godzinę przed snem. Zamiast głośnych zabawek lepiej zaproponować spokojną aktywność, która pozwoli organizmowi stopniowo zwolnić.
Dobrym pomysłem jest także zadbanie o otoczenie. Przygaszone światło, cisza oraz kilka dobrze znanych przedmiotów pomagają dziecku zrozumieć, że nadchodzi czas odpoczynku.
Jeżeli szukasz inspiracji dotyczących spokojnych, ręcznie wykonywanych zabawek wspierających wieczorne wyciszenie, warto zajrzeć na stronę https://misieagaty.com.pl/, gdzie znajdziesz przytulanki i zabawki handmade dla dzieci tworzone z naturalnych materiałów.
Rola przedmiotów przejściowych – przytulanka, kocyk i ukochana maskotka
W procesie zasypiania i radzenia sobie z wieczornymi emocjami ogromną rolę odgrywają tak zwane przedmioty przejściowe. Brzmi to bardzo poważnie, ale w rzeczywistości chodzi o ukochaną maskotkę, pieluszkę czy kocyk, bez którego nasz maluch nie wyobraża sobie pójścia spać. Taki przedmiot staje się dla dziecka pomostem pomiędzy bezpiecznym ramieniem mamy a samodzielnym zasypianiem we własnym łóżeczku.
Jak wybrać zabawkę, która naprawdę uspokaja?
Kiedy rynek zalewa nas tysiącami plastikowych gadżetów, warto na chwilę się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czego tak naprawdę potrzebuje moje dziecko? Nadmiar bodźców to także efekt zbyt skomplikowanych przedmiotów wokół nas. Dobra zabawka sensoryczna dla dzieci wcale nie musi świecić wszystkimi kolorami tęczy ani odtwarzać dziesięciu głośnych melodyjek na raz. Wręcz przeciwnie! Ma ona stymulować zmysły w sposób delikatny, harmonijny i naturalny.
Wybierając zabawkę, która ma pomóc w wyciszeniu, zwróć uwagę na kilka ważnych cech:
-
Powinna być miękka, przyjemna w dotyku, wykonana z lnu, muślinu lub organicznej bawełny.
-
Dostosowana do małych rączek, co pozwoli dziecku na swobodne manipulowanie i przytulanie.
-
Unikaj jaskrawych, neonowych barw – wybieraj raczej stonowane, pastelowe i ziemiste kolory, które uspokajają wzrok.
Ogromną zaletą zabawek handmade jest możliwość ich personalizacji – wyszyte imię dziecka sprawia, że rzecz staje się niepowtarzalną pamiątką na całe życie.
Nie da się całkowicie wyeliminować bodźców z życia dziecka. Nie ma też takiej potrzeby, gdyż codzienne odkrywanie świata jest ważną częścią rozwoju. Kluczowe jest jednak zachowanie równowagi i stworzenie przestrzeni, w której maluch może odpocząć od nadmiaru wrażeń.
Stały rytuał, ograniczenie hałasu, obecność bliskiej osoby i ulubiona przytulanka na dobranoc często przynoszą więcej korzyści niż kolejne grające zabawki czy nowe sposoby na szybkie usypianie. Czasem właśnie te najprostsze rozwiązania pomagają dziecku poczuć się bezpiecznie i spokojnie zasnąć.
Dodaj komentarz