Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Koniec gehenny mieszkańców w Legnicy. M.Kupaj cofnie koncesje na alkohol?

LEGNICA. Jest wielka szansa na to, że gehenna mieszkańców ulic, Marii Skłodowskiej-Curie, ks. Ściegiennego i Piastowskiej w Legnicy dobiegnie końca. Punktualnie o godzinie 13, w legnickim ratuszu, rozpoczęło się spotkanie z udziałem mieszkańców, przedsiębiorców, urzędników, policji i straży miejskiej. Podczas spotkania omawiano kwestie związane z problemami z którymi mierzą się mieszkańcy. Spotkanie, pomimo ważnego interesu społecznego całej sprawy, odbyło się bez udziału mediów.

- Proszę mi wybaczyć ale spotkanie odbędzie się bez udziału mediów- tłumaczył grzecznie prezydent Legnicy Maciej KUPAJ. - Zaprosiłem na spotkanie osoby najbardziej zainteresowane rozwiązaniem problemu, a dziennikarze nie byli zaproszeni.

Koniec gehenny mieszkańców w Legnicy. M.Kupaj cofnie koncesje na alkohol?

Zbulwersowani mieszkańcy stawiali przed wejściem do Ratusza sprawę jasno: Urząd Miasta może cofnąć zezwolenie na sprzedaż wyrobów alkoholowych, jeżeli co najmniej dwukrotnie w okresie sześciu miesięcy w miejscu sprzedaży dojdzie do zakłócania porządku, a właściciel sklepu lub lokalu nie powiadomi w związku z tym organów porządku publicznego. 

Fakty okazują się bolesne dla Ratusza. Jak wynika z policyjnych statystyk, które otrzymaliśmy w styczniu od legnickich mundurowych, w okolicy barów było do tej pory aż 65 interwencji. Jak twierdzą mieszkańcy, obecność policji pod lokalami to obraz powtarzający się w niemal każdy weekend. W nocy z soboty na niedzielę musiały interweniować załogi aż trzech radiowozów. Para Ukraińców zachowywała się bardzo agresywnie w stosunku do policjantów. Mężczyzna nie reagował na polecenia funkcjonariuszy, dlatego policjanci byli zmuszeni zastosować środki przymusu bezpośredniego. Ukrainka weszła do radiowozu z zamiarem jego uruchomienia i być może odjechania.

Na miejscu zdarzenia wychodząc z baru był także radny Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta. Jak wynika z policyjnej notatki radny nie awanturował się, ale interesował się tym co się dzieje na zewnątrz lokalu. 

- Porozmawiam z radnym, tak jak kolega z kolegą i postaram mu się pewne sprawy wytłumaczyć -mówił prezydent Maciej KUPAJ pytany o obecność radnego o 3 nad ranem w lokalu o tak wątpliwej reputacji...

Mieszkańcy nie kryli emocji: - Czytamy, że prezydent chce budować centrum przesiadkowe za miliony, że chce za miliony przywrócić świetność Zamku Piastowskiego, a przecież to zaledwie rzut kamieniem od lokalizacji baru. Miasto ma stawiać na turystykę. Rozumiemy, że nocne awantury wokół baru, interwencie policji to ma być częścią turystycznych atrakcji Legnicy? 

Nie znamy szczegółów spotkania. Wiemy z ustnego przekazu mieszkańców, że  przede wszystkim dostali wsparcie od policji, która jest już zmęczona "problemem Ściegiennego". Oczywiście innego zdania jest właściciel baru, który na spotkaniu pojawił się z panią mecenas, a wcześniej wydał oświadczenie, którego zasadniczą częścią było "grożenie palcem" dziennikarzom opisującym - jego zdaniem kłamliwe - sytuacje, które mają miejsce w barze i w jego okolicy. Jego koronnym argumentem linii obrony są dokumenty z kontroli, które były przeprowadzane przez Urząd Miasta i radnych. W sytuacji obecności radnego Koalicji Obywatelskiej w barze o 3 nad ranem nakazuje ostrożnie patrzeć na efekty tych kontroli....

Mieszkańcy przekazali dziennikarzom, że całą sprawą wydaje się być zmęczony i zniesmaczony prezydent Maciej Kupaj, który stwierdził, że ma już komplet niezbędnych dokumentów i rozpocznie procedurę cofnięcia koncesji na sprzedaż alkoholu dla właściciela Resto Baru.

Fot.ZJ