Zielone światło przed likwidacją schroniska (FOTO)
LEGNICA. Podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej radni zadecydowali o tym, że są "ZA" zamiarem likwidacji Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Legnicy przy ul. Jordana w Legnicy. Za podjęciem uchwały głosowali: Arkadiusz Baranowski, Paweł Frost, Karolina Jaczewska-Szymkowiak, Anna Mokhtari, Laura Mucha, Jerzy Potycz, Jolanta Rabczenko, Jan Szynalski, Tomasz Tamioła i Bogumiła Wszelaka. Przeciwni byli: Jolanta Kowalczyk, Andrzej Lorenc, Rafał Rajczakowski, Zbigniew Rogalski, Joanna Śliwińska-Łokaj, Krzysztof Ślufcik, Adam Wierzbicki, Marta Wisłocka i Piotr Żabicki. Wstrzymali się: Radosława Janowska-Lascar, Urszula Juchnik-Pogorzelska i Katarzyna Odrowska. Nieobecny był: Łukasz Gudanowicz.
Nim doszło do głosowania, w Ratuszu pojawił się radny Sejmiku Jarosław RABCZENKO i przez ponad pół godziny wspólnie z prezydentami miasta "dyscyplinował" radnych Koalicji Obywatelskiej. Jak widać było potem... skutecznie.
Wokół zamiaru likwidacji schroniska od kilku tygodni było głośno. Prezydent Maciej KUPAJ, autor uchwały tzw. "zamiarowej" mocno akcentował powody finansowe...
Koszty ogółem to prawie 1,082 mln zł. Dotacja ze środków budżetu miasta – 777.540 zł. Subwencja z ministerstwa do etatu pedagogicznego – 107.710 zł. Wpływy z wynajmu sal (20 umów) - 43.244,63 zł. Wartość nieodpłatnych wynajmów – 50.342 zł (od kilku lat systematycznie rośnie przy stale rosnących kosztach). Liczba udzielonych noclegów ogółem – 2716 (dla 1888 osób) – prawie trzykrotnie mniej niż w 2017 r. Liczba noclegów dla zorganizowanych grup dzieci – 1049. Liczba noclegów dla studentów i pozostałych grup zorganizowanych – 144. bezpośrednio z budżetu miasta dopłacamy prawie 255 zł do każdego noclegu...
Jednocześnie przyznał, że miasto nie zamierza sprzedawać schroniska i ma 3 pomysły na jego dalsze zagospodarowanie.
Podczas sesji swoje stanowiska przedstawili także „lokatorzy” schroniska: szefowa legnickiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Alina Zienowicz, prezes Legnickiego Stowarzyszenia Amazonek „Agata” Jolanta Jucewicz, która kieruje schroniskiem od 20 lat, oraz Stanisław Bednarek, prezes PTSM, oferujący pomoc w „uzdrowieniu” sytuacji. Ten ostatni przyjechał do Legnicy z Kalisza.
- Kilkadziesiąt lat temu odwiedziłem Legnicę ze szkolną wycieczką i nocowaliśmy właśnie w tym schronisku. Dziwię się zamiarowi prezydenta miasta zlikwidowania schroniska w sytuacji kiedy współpracuje blisko z wiceministrem sportu i turystyki, Piotrem BORYSEM w kwestii rozwoju tej formy turystyki - mówi Stanisław BEDNAREK.
Maciej KUPAJ konsekwentnie powtarzał, że utrzymywanie schroniska młodzieżowego to żadna promocja Legnicy ani stawianie na turystykę. Zaoszczędzony milion złotych woli przeznaczyć na Zamek Piastowski, który ma szanse stać się perłą turystyczną Legnicy.
Głos legnickiego, rozsądku autorstwa radnej Katarzyny ODROWSKIEJ, która mówiła o potrzebie dania schronisku szansy na rozwój pozostał bez echa. Prezydenci Legnicy, część radnych Koalicji Obywatelskiej krok po kroku, centymetr po centymetrze "grillowali" dyrektor Jolantę JUCEWICZ i każdego kto jej sprzyjał na sesji...
Ostatecznie uchwała tzw. zamiarowa została przegłosowana. Dyrektor Jucewicz dostała "tlen" na 6 miesięcy i w tym czasie ma dokonać "cudu nad Kaczawą", czyli z deficytowej placówki uczynić obiekt kosztowo wyzerowany. W przeciwnym razie na sesji wrześniowej będzie głosowany projekt uchwały o likwidacji najtańszego miejsca pobytowego w Legnicy...
Fot. Ewa Jakubowska