Falstart z toaletami
LEGNICA. Od początku roku legnickie szalety miejskie zamknięte są na głucho. Kilkukrotnie ratusz zapowiadał, ze jest już o krok od ich ponownego uruchomienia. Ostatnia deklaracja mówiła o tym, że WC zostaną uruchomione 1 kwietnia br. I nie miał to być żart z okazji Prima Aprilis. Toalet jednak nie otwarto. Dlaczego?

- Firma, która wygrała przetarg na obsługę miejskich toalet podpisała umowę w miniony piątek i dostała komplet dokumentów i od weekendu zaczęła działać w tych obiektach. Okazuje się, że musi podpisać z dostawcą energii umowę, a dostawca energii musi w tych obiektach na nowo zamontować liczniki energii, a to się będzie działo na dniach - wyjaśnia Grzegorz Koczubaj, rzecznik prasowy legnickiego urzędu miasta.
Miejskie szalety, jak w końcu zostaną otwarte, będą udostępnione za darmo. Ma to swoje złe i dobre strony., Dobre, bo korzystający nie będą musieli szukać drobnych, by móc z przybytku skorzystać, a złe - bo nie będzie stałego nadzoru nad obiektami. Miasto zdecydowało się na takie rozwiązanie ze względu na koszty.
- Miasto dwukrotnie ogłaszało przetargi na utrzymanie tych toalet w takim systemie, jak one działały w poprzednich latach, czyli z takim stałym dozorem z osobą, która tam jest na miejscu i pobiera opłaty. Ale kwoty zaproponowane przez firmy biorące udział w przetargu daleko przekraczały środki, którymi dysponuje budżet miasta. Ponieważ wiedzieliśmy, że kolejny przetarg także nie przyniesie rozstrzygnięcia ze względu na wysokie kwoty, miasto zdecydowało, żeby te toalety były nieodpłatne, a ten nadzór będzie nie stały, ale w ciągu dnia pracownicy będą kontrolować toalety - dodaje Grzegorz Koczubaj.
Przypomnijmy, konsorcjum firm, które wygrało przetarg na roczną obsługę toalet otrzyma od miasta za to zadanie 420 tys. zł. W Legnicy jest 9 miejskich szaletów.