Fundament strategii KGHM 2055+. Nowe szyby mają zapewnić wydobycie miedzi na kolejne dziesięciolecia
LUBIN. Budowa nowych szybów górniczych będzie jednym z najważniejszych przedsięwzięć inwestycyjnych KGHM w najbliższych dwóch dekadach. Retków, Gaworzyce oraz GG-2 „Odra” to projekty, które mają zdecydować o przyszłości krajowego górnictwa miedzi i umożliwić realizację długofalowej strategii rozwoju KGHM 2055+. Bez nowych szybów nie będzie możliwe utrzymanie obecnego poziomu wydobycia ani wykorzystanie ogromnych zasobów rud miedzi znajdujących się pod Dolnym Śląskiem.
Zaprezentowana przez zarząd KGHM strategia do 2055 roku zakłada rekordowy program inwestycyjny. Tylko w latach 2026–2029 spółka planuje przeznaczyć około 32 miliardów złotych na rozwój, z czego blisko 80 procent środków zostanie zainwestowanych w Polsce. Największa część tych nakładów trafi właśnie do Oddziałów Górniczych, gdzie powstaną nowe wyrobiska, infrastruktura transportowa oraz strategiczne szyby.
Coraz głębiej po miedź
Historia KGHM pokazuje, jak dynamicznie zmieniają się warunki eksploatacji złóż. Kiedy w latach sześćdziesiątych uruchamiano kopalnię Lubin, wydobycie prowadzono na głębokości około 650–700 metrów. Dziś górnicy pracują już nawet 1300 metrów pod powierzchnią ziemi.
Tak głębokie wydobycie oznacza zupełnie nowe wyzwania techniczne. Temperatura skał osiąga blisko 45 stopni Celsjusza, wydłużają się drogi transportowe, a zapewnienie odpowiedniej wentylacji staje się jednym z najważniejszych elementów bezpiecznej eksploatacji.
– W efekcie temperatura skał to już nie 25°C, lecz prawie 45°C. Ilość i jakość powietrza umożliwiającego pracę załogi zmieniły się diametralnie, dlatego trzeba budować nowe szyby, aby umożliwić dalsze wydobycie – podkreśla Zbigniew Bryja ( na zdjęciu), wiceprezes zarządu KGHM ds. rozwoju
Trzy nowe szyby dla przyszłości Polskiej Miedzi
Strategiczne znaczenie mają trzy planowane inwestycje: szyb Retków, szyb Gaworzyce oraz szyb GG-2 „Odra”. Powstaną one w miejscach, które w kolejnych latach staną się nowymi centrami wydobycia.
Nowe szyby nie będą służyć wyłącznie transportowi ludzi i urobku. Ich podstawowym zadaniem będzie zapewnienie odpowiedniej wentylacji, skrócenie dróg transportowych oraz stworzenie warunków do eksploatacji złóż znajdujących się coraz dalej od obecnie funkcjonujących wyrobisk.
Według danych KGHM udokumentowane zasoby pozwalają prowadzić wydobycie nawet po 2060 roku. Warunkiem ich wykorzystania jest jednak budowa nowej infrastruktury górniczej.
Inwestycja na pokolenia
Budowa szybu górniczego należy do najbardziej skomplikowanych przedsięwzięć realizowanych w europejskim górnictwie. Sam proces od rozpoczęcia wierceń do oddania obiektu do eksploatacji trwa obecnie od 15 do nawet 20 lat.
Prace przygotowawcze już trwają. Na terenie szybu Retków wykonano pierwszy otwór badawczy, kolejne dwa są w trakcie realizacji. W Gaworzycach pierwszy otwór został zakończony, natomiast w 2027 roku rozpoczną się pierwsze prace związane z szybem GG-2 „Odra”.
Koszty takich inwestycji liczone są w miliardach złotych. Przykładem jest budowany szyb GG-1, którego wartość – według cen z 2025 roku – wynosi około 2,8 miliarda złotych.
Rekordowy program inwestycyjny
Budowa nowych szybów jest jednym z filarów strategii KGHM 2055+, która zakłada największy program inwestycyjny w historii spółki.
Plan obejmuje nie tylko rozwój infrastruktury górniczej, ale również modernizację hutnictwa, zwiększenie efektywności energetycznej, inwestycje w odnawialne źródła energii, cyfryzację procesów produkcyjnych oraz rozwój aktywów zagranicznych.
Jednym z najważniejszych założeń strategii jest utrzymanie silnej pozycji krajowych aktywów. Zarząd KGHM wielokrotnie podkreślał, że to właśnie polskie kopalnie pozostaną fundamentem działalności całej Grupy Kapitałowej.
Zmiany podatku przyspieszą inwestycje
Realizację programu inwestycyjnego ma ułatwić zmiana zasad naliczania podatku od wydobycia niektórych kopalin.
Nowe przepisy pozwolą KGHM odliczać część poniesionych nakładów inwestycyjnych. W praktyce oznacza to zmniejszenie obciążeń podatkowych o około 500 milionów złotych już w 2026 roku oraz o około 750 milionów złotych rocznie w kolejnych latach.
Zdaniem zarządu spółki daje to możliwość stabilnego planowania wieloletnich inwestycji, które wcześniej były znacznie trudniejsze do realizacji.
Polskie kompetencje będą kluczowe
Nowe szyby mają powstawać przede wszystkim dzięki potencjałowi firm należących do Grupy KGHM. Za realizację inwestycji odpowiadać będzie głównie PeBeKa SA – przedsiębiorstwo, które wybudowało praktycznie wszystkie funkcjonujące dziś szyby KGHM.
Spółka zamierza również współpracować z krajowymi przedsiębiorstwami specjalizującymi się w budownictwie górniczym, projektowaniu oraz dostawach specjalistycznych technologii.
Bez szybów nie będzie strategii 2055+
Eksperci zgodnie podkreślają, że powodzenie strategii KGHM 2055+ zależy przede wszystkim od utrzymania zdolności wydobywczych krajowych kopalń. Nawet najbardziej nowoczesne huty, inwestycje energetyczne czy zagraniczne projekty górnicze nie zastąpią surowca wydobywanego w Zagłębiu Miedziowym.
Dlatego budowa szybów Retków, Gaworzyce i GG-2 „Odra” jest czymś więcej niż kolejną inwestycją infrastrukturalną. To projekt o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa surowcowego Polski, przyszłości regionu oraz tysięcy miejsc pracy związanych z działalnością KGHM.
Realizacja tych inwestycji ma zapewnić spółce możliwość eksploatacji złóż przez kolejne dekady i stworzyć fundament pod rozwój KGHM jako jednej z największych europejskich firm surowcowych również po 2055 roku.
Dodaj komentarz