Życie przy rowie. Mieszkańcy Szymocina czekają na chodnik
GRĘBOCICE. Żyją, a raczej spacerują – dosłownie – nad krawędzią… rowu. W Szymocinie codzienność mieszkańców to nie tylko zwykłe poruszanie się po lokalnej drodze, ale także stałe balansowanie na granicy bezpieczeństwa. Miejsce, które powinno być wygodne i bezpieczne, staje się ryzykowne, szczególnie dla pieszych. Sprawa pokazuje, jak niewielkie z pozoru elementy infrastruktury mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa całej społeczności.
Radny gminy Grębocice Witold Ziółek zwrócił uwagę na problem, który dla mieszkańców nie jest nowy, ale wciąż pozostaje nierozwiązany. W jego wystąpieniu pojawia się obraz drogi, która nie spełnia podstawowych standardów bezpieczeństwa i wymaga konkretnych działań, aby ograniczyć zagrożenia.
– Wnoszę o zasypanie pozostałej części rowu biegnącego wzdłuż drogi wewnętrznej, wykonanie chodnika oraz zamontowanie progu zwalniającego na drodze. Otwarta część rowu jest bardzo głęboka i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zarówno przejeżdżających tam samochodów, jak i pieszych, w szczególności dzieci oraz innych mieszkańców korzystających z tej drogi. Obecny stan infrastruktury stwarza ryzyko wypadków, zwłaszcza w porze wieczornej oraz w okresie jesienno-zimowym – informuje radny.
Odpowiedź władz gminy pokazuje zupełnie inną perspektywę, opartą na procedurach, analizach i ograniczeniach budżetowych. Wskazuje również na brak danych potwierdzających zagrożenie oraz formalne przeszkody w realizacji proponowanych rozwiązań, co w praktyce oznacza odsunięcie zmian w czasie.
– W budżecie gminy Grębocice na rok 2026 nie zostały zabezpieczone środki finansowe na realizację zadania polegającego na budowie chodnika. W najbliższym czasie nie przewiduje się wprowadzenia zmian w organizacji ruchu drogowego w zakresie montażu progu zwalniającego. Montaż takich urządzeń wymaga uprzedniego opracowania projektu oraz jego zatwierdzenia, a obecnie brak jest danych wskazujących na występowanie zdarzeń drogowych na tym odcinku. Realizacja zadania polegającego na przykryciu rowu nie jest obecnie planowana, a jego pozostawienie ma charakter celowy i wynika z konieczności zapewnienia kontroli oraz utrzymania drożności systemu odwodnienia – informuje Roman Jabłoński, wójt gminy Grębocice.
Zestawienie tych dwóch stanowisk pokazuje wyraźny rozdźwięk między odczuciami mieszkańców a podejściem administracyjnym. Tam, gdzie jedni widzą realne zagrożenie i potrzebę szybkiej reakcji, drudzy wskazują na brak podstaw do działania.
Fot. arch. radnego Ziółka
Dodaj komentarz