Obwodnicę wybuduje firma od złotoryjskich rond
ZŁOTORYJA. Prawie 44 miliony złotych będzie kosztował pierwszy odcinek obwodnicy Złotoryi. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu wybrała właśnie wykonawcę inwestycji. Trasę wybuduje lokalna firma. Samorząd województwa dolnośląskiego przeznaczył na budowę obejścia drogowego Złotoryi 65 mln zł. W grudniu zeszłego roku DSDiK, która zarządza drogami wojewódzkimi, ogłosiła przetarg. Wpłynęło aż 11 ofert od firm budowlanych, przy czym wszystkie mieściły się w pieniądzach przygotowanych przez inwestora (najdroższa nie przekroczyła 57 mln zł).
DSDiK zdecydowała się na najtańszą ofertę przetargową, opiewającą na kwotę 43 mln 889 tys. 971 zł. Złożyło ją konsorcjum, w którego skład wchodzą opolska spółka Himmel i Papesch oraz Przedsiębiorstwo Transportowo-Budowlane – firma z Wrocławia, ale mająca duży oddział w Złotoryi i realizująca w naszym mieście wiele inwestycji drogowych (wybudowała m.in. ronda na pl. Władysława Reymonta i ul. Legnickiej). Konsorcjum z udziałem PTB zostawiło w pokonanym polu takich potentatów drogowych jak Strabag, Budimex, Skanska, Berger Bau czy PORR.
Wykonawca będzie miał 3 lata na wybudowanie pierwszego odcinka obwodnicy liczącego 3 km 885 m. Trasa ominie miasto od strony wschodniej. Jej początek wyznaczono na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką 363 ze Złotoryi do Jawora, a koniec przy strefie ekonomicznej, na wysokości ul. Przemysłowej. Obwodnica zostanie częściowo poprowadzona po 180-metrowym moście nad Kaczawą i drogą gminną Kopacz-Rokitnica. DSDiK wybuduje też dwa duże, trójwlotowe ronda: pierwsze na skrzyżowaniu z drogą 363, a drugie 2,5 km dalej, na wysokości ul. Polnej, która skomunikuje z obwodnicą rejon ul. Legnickiej. Wzdłuż nowej trasy powstaną dodatkowe jezdnie – drogi serwisowe, stanowiące dojazd do posesji znajdujących się po obu stronach obwodnicy.
– Wybór wykonawcy to kolejny duży krok do wyprowadzenia ruchu tranzytowego poza centrum Złotoryi – cieszy się burmistrz Paweł Kulig. – Jeśli pozostali oferenci nie będą się odwoływać od decyzji DSDiK, pozostanie tylko podpisanie umowy i budowa będzie mogła w końcu ruszyć z miejsca.
Przypomnijmy, że nowa droga wojewódzka docelowo ma się zaczynać na skrzyżowaniu w okolicach stacji PKP w Kozowie, a kończyć w górnej części Jerzmanic-Zdroju. Warianty przebiegu dwóch pozostałych odcinków trasy zostały już wybrane, w tej chwili trwają procedury związane z wydaniem decyzji środowiskowej. Po ich zakończeniu DSDiK będzie mogła przystąpić do konkretnych prac projektowych.
Dodaj komentarz