Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

„Darmowy lumpeks” działa jak magnes. Przyjeżdża całe Zagłębie Miedziowe !

ZŁOTORYJA.  Coraz większym zainteresowaniem w okolicach Złotoryi cieszą się ubrania z Przydasiowa. Liczba osób przyjeżdżających po używane rzeczy nawet po kilkadziesiąt kilometrów rośnie, podobnie jak wydłuża się lista miejscowości, do których dociera wieść o „darmowym lumpeksie” w najstarszym mieście Polski. W maju „wyeksportowaliśmy” już blisko tonę odzieży, która do niedawna byłaby potraktowana jako odpad.

  „Darmowy lumpeks” działa jak magnes. Przyjeżdża całe Zagłębie Miedziowe !

Z perspektywy ostatnich miesięcy Przydasiowo okazuje się strzałem w dziesiątkę. Najogólniej mówiąc, to hala ponownego użycia przedmiotów, która znajduje się na terenie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Złotoryi. Jest miejscem, gdzie używane rzeczy dostają drugie życie.

Każdy mieszkaniec miasta, który płaci ratuszowi za wywóz odpadów, może z tego punktu skorzystać. W jaki sposób? Oddając tu niepotrzebne, ale nadające się jeszcze do użycia przedmioty (takie jak meble, sprzęt elektryczny, książki, naczynia czy wózki), jak również zabierając to, co kto inny zostawił.

Z usług Przydasiowa mogą też korzystać mieszkańcy innych miejscowości, ale tylko w jedną stronę – mają prawo zabrać za darmo to, czego pozbyli się z domów Złotoryjanie.

Takich osób spoza naszego miasta jest coraz więcej – tak wynika z danych za marzec, kwiecień i maj tego roku, które uzyskaliśmy od pracowników PSZOK-u. Dotyczą one „obrotu” używaną odzieżą, która stanowi największy asortyment Przydasiowa i jest dokładnie ważona. Są ciekawe.

W marcu, kwietniu i maju Przydasiowo przyjęło odpowiednio 3889, 2864 i 3160 kg starych ubrań – tyle odzieży przytransportowali mieszkańcy Złotoryi. Na część z tych rzeczy znaleźli się chętni. W marcu Przydasiowo wydało z powrotem 566 kg ubrań, w kwietniu 561, a w maju – aż 736. To odpowiednio 14, 19 i 23 proc. tego, co przyjęto.

– Te liczby pokazują, że coraz większa masa używanej odzieży dostarczanej do Przydasiowa zyskuje drugie życie zamiast trafiać na wysypisko śmieci – zauważa Grzegorz Nowodyła, główny specjalista ds. gospodarki odpadami w Urzędzie Miejskim w Złotoryi.

Ale to nie wszystko. Co miesiąc do Przydasiowa stare ubrania przywozi 250-300 mieszkańców miasta (średnio po 12-13 kg na gospodarstwo domowe). Złotoryjan, którzy korzystają z dobrodziejstw punktu i odzież w najlepszym stanie zabierają z powrotem, jest kilkakrotnie mniej – ok. 40.

Coraz więcej jest jednak ludzi spoza Złotoryi, którzy usłyszeli o Przydasiowie i postanowili się w nim zaopatrzyć w rzeczy mające jeszcze potencjał. W marcu takich osób mieliśmy 22, a w maju już 40! Przeciętnie każda z nich wywozi z PSZOK-u po kilkanaście kilogramów odzieży. Co ciekawe, w tym ostatnim miesiącu mieszkańcy innych miejscowości po raz pierwszy zabrali z Przydasiowa więcej starych ubrań niż sami Złotoryjanie.

Skąd ludzie przyjeżdżają po używane ubrania do Przydasiowa? Lista miejscowości jest coraz dłuższa. W maju były już na niej: Wysocko, Rzymówka, Pielgrzymka, Jastrzębnik, Nowy Kościół, Świerzawa, Podgórki, Dobków, Wojcieszów, Paszowice, Wleń, a nawet Lwówek Śląski, Prochowice, Lubin, Polkowice,Legnica czy Jelenia Góra.

Dodajmy, że nadal nie wszystkie ubrania, które trafiają ze złotoryjskich gospodarstw domowych do Przydasiowa, nadają się do ponownego użytku. – Pracownicy PSZOK-u i wolontariusze, którzy dokonują selekcji, około jednej trzeciej przywożonej na pl. Sprzymierzeńców odzieży kierują od razu do utylizacji, ze względu na stan zużycia – dodaje Nowodyła.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy