Samorządowy taniec z gwiazdami
Jak Polska długa i szeroka rozpoczyna się kampania wyborcza, bo wszak za rok z kawałkiem wybory samorządowe, które dla obecnej ekipy rządzącej są może nawet ważniejsze niż te parlamentarne. Nie inaczej jest i na Dolnym Śląsku. Koalicje mniej lub bardziej oficjalnie się zawiązują, kandydaci ujawniają się jeszcze nieśmiało. W powiecie jaworskim "przepustką" do sięgnięcia po władzę (bez względu na przeszłość) jest przychylność posłanki Elżbiety WITEK - jak mówią znawcy - damy nr 2 polskiej polityki, obdarzonej pełnym zaufaniem osobistym przez PREZESA.

"Czarnym koniem" samorządowych wyborów w powiecie jaworskim z pewnością ma szansę zostać obecny wójt gminy Męcinka - Mirosław Brzozowski. I nie mamy na myśli reelekcji na stołku wójta. Męcinkę przez trzy lata rządów wyprostował jak trzeba. Nawet to co było proste zostało wyprostowane jeszcze bardziej, a imprezom, które były od lat - nadano nowe nazwy, żeby wyglądało iż to zasługa nowej władzy. Postawił nawet na mocny rozwój żeglarstwa, bo wszak Słup w niczym polskim Mazurom i Warmii nie ustępują. Sprawa samorządowej ofensywy wójta została - jak donoszą życzliwi - przyklepana na dożynkach w Sichowie. I uświetniona prawdziwym tańcem zwycięstwa posłanki i wójta!
Ambicje wójta sięgają wyżej. Mówi się, że wspomniana posłanka Witek chętnie widziałaby Brzozowskiego w roli... nawet starosty jaworskiego. I byłby to doskonały trening przed kolejnym wyzwaniem, czyli walką o Sejmik rok później. Problem w tym, że podobne ambicje ma także inny wójt gminy leżącej w powiecie jaworskiej rzadziej jednak widywany w towarzystwie posłanki PiS. No i co z aktywem Polskiego Stronnictwa Ludowego dla których fuchy w starostwie od lat są niczym mąka do wypieku chleba czy tlen dla ryb? Trudno przewidzieć scenariusze lokalnych układanek. Ale będzie ciekawie jak w każdym show w rodzaju "Taniec z gwiazdami"...