Wyborcze obyczaje na wysokim poziomie...
Kampania wyborcza do samorządu nabiera ogromnego przyśpieszenia. Zaczyna się walka na programy, na obiecanki i na przysłowiowe... obrzucanie błotem. Czasami może być inaczej... Kiedy wyborczy autobus Tomasza Kulczyńskiego zajechał do Chocianowca aby zainaugurować kampanię wyborczą i dać oficjalny start do wyścigu po fotel burmistrza miasta i gminy Chocianów, spodziewano się różnych scenariuszy...

Zwłaszcza, że Chocianowiec to... matecznik Romana KOWALSKIEGO, obecnie członka zarządu powiatu polkowickiego, w przeszłości burmistrza Chocianowa i obecnie największy (złośliwi mówią, że jedyny) konkurent Tomasza Kulczyńskiego w samorządowych wyborach.
Ku zaskoczeniu obaj kandydaci bynajmniej nie rozkładali "bokserskiego ringu". Kulturalnie przywitali się i porozmawiali dając przykład iż kampania wyborcza nie musi wyborcom kojarzyć kojarzyć się z prymitywnymi instynktami uczestników kampanii wyborczej. Obaj panowie pokazali wielką klasę dając kampanii wyborczej w Chocianowie inny, bardzo pozytywny wymiar. Inni kontrkandydaci z Chocianowa mają jak widać od kogo się uczyć...
Oby tak do końca kampanii, bo jak wróble na chocianowskim Rynku ćwierkają zestaw: Kulczyński - Kowalski to bardzo prawdopodobna para II tury wyborów w tym miasteczku.
Komentarze (0)