Koronawirus? Historia samorządu ważniejsza!
Kiedy zobaczyłem w lokalnej telewizji zapowiedź rozmowy z prezydentem Lubina pomyślałem sobie, że zapewne, pełniący obowiązki gospodarza miasta Robert Raczyński, będzie chciał zwrócić się do mieszkańców miasta w tym trudnym czasie zarazy. Może zapowie jakieś działania wspomagające mieszkańców, lokalnych przedsiębiorców, służby medyczne – tak jak to robi wielu włodarzy innych miast. Włączyłem więc audycję i… natychmiast zrozumiałem, że myliłem się całkowicie, a moje oczekiwania były bardzo naiwne. „Wbrew pozorom nie będziemy mówić o obecnym tzw. kryzysie bo tak wiele osób to potrzeba ale będziemy mówić o czymś zupełnie innym” – powiadomił radośnie prowadzący rozmowę. Następnie dowiedzieliśmy się, że rozmowa będzie dotyczyła samorządności. Jest to według prowadzącego bardzo ważny temat, tym bardziej, że właśnie mija 30 lat od powstania samorządu terytorialnego w Polsce. No cóż, rocznica jak rocznica i bardzo wątpliwe, czy w czasie „obecnego tzw. kryzysu” kogokolwiek to obchodzi.

Jednak, jak zapowiedziano tak się potoczyło. Kilkanaście minut ble, ble, ble niczego nie wnoszącego. O tym jak to dawniej bywało, o tym ze kiedyś Rada Miejska wybierała prezydenta, a potem już nie. O tym że kiedyś radni mogli wszystko a teraz już nie. O „problemach” z jakimi samorząd musi się zmierzyć (według Raczyńskiego największym jest gigantyczny wzrost biurokracji). O odbieraniu kompetencji przez rząd itepe, itede. Po osiemnastu minutach audycji nie potrafię opowiedzieć ani co chciał prezydent przekazać, ani o czym ta audycja była ani tak prawdę mówiąc po co ją nagrano. (Chociaż tutaj mam hipotezę – przez kilkanaście minut bez przeszkód można się lansować mówiąc o rzeczach całkowicie nieistotnych obecnie).
Prezydenci różnych miast starają się by wspólnoty lokalne jak najmniej odczuły skutki pandemii. Za pośrednictwem środków przekazu elektronicznego rozmawiają z mieszkańcami, tłumaczą ograniczenia jakie są wprowadzane i prezentują środki jakie zamierzają podjąć by mieszkańcom pomóc, jak choćby zwalniają przedsiębiorców z konieczności płacenia czynszów w lokalach gminnych. Apelują o zachowanie kwarantanny. Po prostu są RAZEM z mieszkańcami. A Raczyński? Jest ponad to. Czy prezydent sądzi, że kilkunastominutowe wywody na temat samorządu przykują uwagę mieszkańców Lubina i pomogą zapomnieć o trudnej sytuacji?
Właśnie ogłoszono, że w powiecie lubińskim odnotowano pierwszy potwierdzony przypadek zarażenia koronawirusem. Nie zdziwię się jak jutro w TV zobaczymy prezydenta Raczyńskiego zatroskanego zagrożeniem. Bo trudno już o bardziej czytelny sygnał, że należy się zająć PRAWDZIWYMI problemami a nie nic nie znaczącymi wspominkami o historii wprowadzania samorządu lokalnego.
Dla tych, którzy chcą sobie obejrzeć "ciekawą" rozmowę z Panem Prezydentem TUTAJ podajemy link.