Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

Patent na czystość na trybunach

Oglądanie meczu piłki nożnej na żywo z trybun nie jest wcale tak relaksującym zajęciem dla kibiców jak mogłoby się to wydawać. Niestety nie da się tam zupełnie wyluzować, nawet jeśli spotkanie wygrywa własna drużyna. Stresy związane z grą piłkarzy lub wynikiem meczu większość odreaguje głośnym kibicowaniem wydając mniej lub bardziej niecenzuralne okrzyki. Mocno się wtedy dostaje i zawodnikom, ale też i arbitrom sędziującym mecz. Jest jednak jeden niezawodny i powszechnym lek na stadionowe nerwy i wcale nie chodzi tu o napój z procentami. Najlepszym sposobem na frustracje kibica jest… jedzenie pestek słonecznika.

Patent na czystość na trybunach

Gdzie nie trafić na mecz, na trybunach pełno amatorów tego zdrowego i jak najbardziej mocno zajmującego zajęcia. Bo żeby wyłuskać tę małą pyszną pesteczkę, trzeba się skupić nad jej wydłubaniem. I to absorbuje tak bardzo, a przy tym jest przyjemne, że kibic potrafi razem z pestką przełknąć nawet przegraną swoich piłkarskich ulubieńców. Jednak jedzenie pestek na trybunach ma też drugą, ciemną stronę. Po meczu trybuny przypominają jeden wielki śmietnik – kopce łupin sterczą pośród ławek dając dowód na to, że w tym właśnie miejscu siedział nerwus. I tak po meczu na wszystkich boiskach porządkowi mają z tego powodu pełne ręce roboty (chyba, że akurat wieje, to natura sama to załatwi) poza jednym boiskiem w Bieniowicach.

Tu trybuny po rozegranym meczu pozostają czyściutkie, chociaż kibice namiętnie oddawali się rozkoszy jedzenia słonecznika. Bo w Bieniowicach jeśli chcesz konsumować pestki słonecznika podczas meczu, musisz odebrać wiaderko, do którego należy wrzucać łupiny. Jak widać wszyscy kibice na to przystali i podporządkowali się, gdyż na trybunach wiaderko i pestki stanowią od kilku meczów nierozłączny element wyposażenia amatorów słonecznika. Nam się ten pomysł podoba. Prosty, tani i co najważniejsze skuteczny. Może jedynie dorzucilibyśmy ze swej strony małą innowacje – a gdyby wiaderka byłby w barwach klubowych?

Dodaj komentarz

Wyślij