Dziarski dziadek R.Pawłowski i zerwany Achillesa J.Serkiesa
CHOJNÓW/ZŁOTORYJA. O wielki pechu może mówić burmistrz Chojnowa Jan SERKIES, który...zerwał Achillesa. Typowo piłkarska kontuzja nie dziwi , bo Jan SERKIES przed laty wyczynowo zajmował się ligowym futbolem w regionie, będąc m.in trenerem klubu z zaplecza ekstraklasy. Teraz Serkies za namową kolegów - samorządowców postanowił budować formę na Turniej Związku Pracodawców Polska Miedź i po kilku intensywnych treningach zerwał " Achillesa". Ale jak dowiedzieliśmy się u źródła - operacja w poznańskiej klinice przebiegła bez komplikacji i burmistrz jest już w domu. Póki co przebywa na L 4. Zła wiadomość jest taka, że wg.lekarzy musi zapomnieć o próbach wyczynowego biegania za piłką... Kalendarza się nie da oszukać.

Na przeciwległym biegunie Złotoryja i burmistrz Robert PAWŁOWSKI. Zewsząd zbiera pochwały za perfekcyjną organizację Mistrzostw Świata w płukaniu złota i jakoś daje radę w pokonywaniu kilometrów u boku prezydenta Światowej Federacji Płukaczy Złota.
Tymczasem w cieniu służbowych wydarzeń burmistrzowi - i jego małżonce - przytrafiła się wielka radość rodzinna . Burmistrz Robert Pawłowski został....dziadkiem. A wszystko to zasługa syna Kacpra i jego małżonki. I jakby ktoś chciał szukać dziury w szczęściu młodych - najpierw był ślub, a rok potem wnuczka. Co prawda Pawłowski -junior realizuje się zawodowo w renomowanej firmie we Wrocławiu , ale szczęśliwy dziadek liczy, że po likwidacji kolejowego wykluczenia Złotoryi młodzi Pawłowscy z wnusią często będą odwiedzać Złotoryję, a być może w przyszłości swoje losy zwiążą z miastem złota.
A my patrząc na zdjęcie dziarsko wyglądającego burmistrza Złotoryi zaczynamy wierzyć w potęgę zdrowego trybu życia...