Damian Michalski przed meczem z Rakowem: będziemy walczyć o pełną pulę
LUBIN. W sobotę Miedziowi na swoim stadionie podejmują Raków Częstochowa i... - Odpłacam się trenerowi dobrą dyspozycją. Mam nadzieję, że to będzie trwało jak najdłużej – mówi przed meczem z Rakowem Częstochowa piłkarz KGHM Zagłębia Lubin Damian Michalski.
Miałeś istotny wkład przy obu strzelonych golach w Kielcach. Potwierdziłeś znów, że jesteś groźnym obrońcą w polu karnym rywala.
– Nie ma co ukrywać, że mieliśmy sporo szczęścia przy obu strzelonych golach, ale trenujemy stałe fragmenty gry i poświęcamy im bardzo dużo czasu. Znalazłem się w odpowiednim miejscu i nie pozostało mi nic innego niż zagłówkować, oddać strzał, a przy odrobinie szczęścia udało się zdobyć dwie bramki, z czego bardzo się cieszymy.
W poprzedniej rundzie walczyłeś o miejsce w składzie, w tym roku jesteś jak dotąd podstawowym piłkarzem w układance trenera Leszka Ojrzyńskiego. Myślisz, że jest to zasługa dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego?
– Nie mi to oceniać, ale ja się bardzo z tego cieszę. Każdy z nas ciężko pracuje na treningach czy podczas okresu przygotowawczego, aby dostać szansę. Tak było w moim przypadku i wydaje mi się, że odpłacam się trenerowi dobrą dyspozycją. Mam nadzieję, że to będzie trwało jak najdłużej.
Najbliższy rywal KGHM Zagłębia Lubin to Raków Częstochowa. Grałeś przeciwko nim w grudniowym, zwycięskim spotkaniu. Jaki to jest zespół? Jakie są jego mocne strony?
– Na pewno jest to bardzo dobry zespół, jeden z lepszych w PKO BP Ekstraklasie. Ostatnie nasze spotkanie wspominam bardzo miło, bo wygraliśmy na trudnym terenie w Częstochowie 1:0, dzięki czemu świetnie zakończyliśmy poprzedni rok. Wiemy, że Raków tej rundy nie rozpoczął zbyt dobrze, ponieważ przegrał i zremisował, więc cały czas szukają trzech punktów. W najbliższym spotkaniu w sobotę to się nie uda, bo Zagłębie zdobędzie komplet oczek, a Raków na te punkty będzie musiał jeszcze pracować i poczekać.
Jakiego meczu spodziewasz się w sobotę?
– Mamy na to spotkanie przygotowany plan, który nakreślił sztab szkoleniowy i to pomoże nam zdobyć trzy punkty. Zapraszam wszystkich na stadion, aby zobaczyć samemu jaki to będzie mecz. Na pewno będziemy walczyć o pełną pulę. Dotychczas przegraliśmy tylko jedno domowe spotkanie w tym sezonie. Jesteśmy mocni na własnym stadionie, czujemy się tu bardzo dobrze i liczymy na wsparcie trybun, bo większa liczba kibiców nas niesie i łatwiej się gra. Liczymy na Was i wierzymy, że będziecie nas głośno wspierać.
Dodaj komentarz