Iskry Księginice gra o...czwartoligowe życie
GMINA LUBIN. Trzy kolejki pozostały do końca sezonu 2025/2026 w IV lidze dolnośląskiej. Wśród klubów walczących o utrzymanie znajduje się jeden reprezentant Podokręgu Legnica – Iskra Księginice. O jej walce o pozostanie na tym szczeblu oraz o funkcjonowaniu klubu porozmawialiśmy z prezesem Przemysławem Jankowskim.
Jesień dla Księginiczan była bardzo trudna. Po letnich zmianach kadrowych drużyna punktowała słabo. Na przerwę zimową udała się, zajmując szesnaste miejsce i mając na koncie zaledwie dziesięć punktów po siedemnastu występach. Ponadto w październiku z funkcji trenera zrezygnował Piotr Stańko i do końca roku na tym stanowisku de facto był wakat, który z konieczności wypełniał Wojciech Konefał.
Zimą w klubie nie próżnowano. Zatrudniono nowego szkoleniowca – został nim Robert Gajewski, poprzednio pracujący w Sparcie Rudna. Wzmocniono kadrę zespołu, a do zmian doszło także w gabinetach zarządu, który został uzupełniony nowymi twarzami. To wszystko przyniosło pozytywny efekt wiosną, ponieważ w 2026 roku Iskra niemal podwoiła dorobek z pierwszej części kampanii.
- Obecna runda przyniosła zdecydowanie lepsze nastroje, ale jest to również efekt zmian, które zaszły w klubie. Już teraz mogę powiedzieć, że trener Robert Gajewski oraz członek zarządu Jan Rusin wykonali ogromną pracę zarówno z pierwszym i drugim zespołem, jak i w kwestiach organizacyjnych. Widać to nie tylko na boisku, ale również w funkcjonowaniu całego klubu. Potwierdzeniem obranej drogi są transfery takich zawodników jak Daniel Ziółkowski, którego uważam za jednego z najlepszych napastników IV ligi, czy młody Maksym Labych, o którego już dziś pytają nas kluby z wyższych klas rozgrywkowych, nawet zagranicznych. To pokazuje, że w klubie dzieje się wiele dobrego i patrzymy w przyszłość z optymizmem – opowiada prezes Iskry, Przemysław JANKOWSKI.
Jednak klub z Księginic nadal znajduje się „pod kreską” – na piętnastej pozycji (28 pkt.). Do czternastej Polonii Środa Śląska traci dwa „oczka”, zaś do trzynastych Łużyc Lubań o jedno więcej. Trzeba też pamiętać, że dokładna liczba spadkowiczów wyklaruje się dopiero po rozegraniu baraży pomiędzy wicemistrzami IV lig oraz po ustaleniu liczby spadkowiczów z Betclic 3 Ligi. Aktualnie w IV lidze dolnośląskiej oznacza to degradację pięciu zespołów, czyli ekip z miejsc 14–18.
W minioną sobotę, po długiej serii bez zwycięstwa na wyjazdach – mimo kilku wartościowych remisów – Iskrze udało się pokonać w delegacji Prochowiczankę Prochowice 2:0. Było to jej drugie wyjazdowe zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. Dzięki temu przedłużyła realne nadzieje na utrzymanie.
- To prawda, było to bardzo cenne zwycięstwo naszego zespołu z zawsze groźnym rywalem. Ta runda pokazuje jednak zupełnie inne oblicze Iskry. Warto podkreślić, że wiosną potrafiliśmy remisować na wyjazdach z liderami rozgrywek, a punkty często traciliśmy dopiero w końcówkach spotkań, mimo że wcześniej prowadziliśmy. W każdym meczu walczymy do końca i z perspektywy całej rundy mogę śmiało powiedzieć, że nie zasługujemy na degradację. Drużyna pokazuje charakter, zaangażowanie i determinację, a zwycięstwo z Prochowiczanką jest potwierdzeniem, że nadal wierzymy w utrzymanie – mówi Przemysław Jankowski.
W najbliższą sobotę – 23 maja – zawodnicy z Księginic będą podejmować w Szklarach Górnych Górnik Złotoryja. Będzie to kolejne trudne wyzwanie w walce o uniknięcie degradacji. Złotoryjanie co prawda plasują się w górnej części tabeli i myślą już raczej o kolejnej edycji rozgrywek, ale cały czas mogą zakończyć sezon nawet na piątej pozycji. Następnie przeciwnikami Iskry w dwóch ostatnich seriach gier będą bezpośredni konkurenci w walce o utrzymanie – wspomniane Polonia Środa Śląska i Łużyce Lubań.
- Przed nami trzy ostatnie sprawdziany, które zdecydują o tym, czy pozostaniemy w IV lidze. Górnik Złotoryja to uznana marka w regionie, dysponująca bardzo dobrym trenerem i wartościowymi zawodnikami. Doskonale wiemy, jak wymagający rywal nas czeka, ale podejdziemy do tego meczu tak samo jak do każdego innego – z pełnym zaangażowaniem i nastawieniem na zwycięstwo. Chcemy zrobić kolejny krok w kierunku realizacji naszego celu, jakim jest utrzymanie – zapowiada sternik Iskry.
Sytuacja Iskry nie jest łatwa, ale wszystko rozstrzygnie się na boisku. W klubowych gabinetach są przygotowani zarówno na wariant utrzymania, jak i ewentualną relegację do Klasy Okręgowej. Sympatycy klubu nie muszą więc obawiać się rozpadu kadry czy innych czarnych scenariuszy.
- Jak co sezon, pojawiają się rozmowy, analizy i plany dotyczące zmian kadrowych. W przypadku utrzymania planujemy odświeżyć skład, ale przede wszystkim go wzmocnić – część rozmów z potencjalnymi zawodnikami jest już w toku. Jeśli natomiast doszłoby do spadku, mogę zapewnić, że przygotujemy kadrę zdolną do szybkiego powrotu do IV ligi. Jeszcze przed przyjściem trenera oraz dyrektora ds. finansów ustaliliśmy, że tworzymy projekt długofalowy, dlatego niezależnie od końcowego wyniku będziemy konsekwentnie realizować przyjętą strategię – zapowiada Przemysław Jankowski.
Walka o utrzymanie w IV lidze dolnośląskiej, jak i funkcjonowanie całej organizacji, toczy się przy jednoczesnych problemach. Jednym z głównych, natury organizacyjnej, jest remont stadionu w Księginicach, przez co Iskra de facto cały czas gra na obcych boiskach. Do tego dochodzą między innymi absencje kadrowe wynikające z kontuzji.
- Na koniec chciałbym zwrócić uwagę, że obecny sezon jest dla nas jednym z najtrudniejszych w historii klubu pod względem okoliczności pozaboiskowych. Jestem od wielu lat związany z piłką nożną i nie przypominam sobie sytuacji, aby któryś zespół rozegrał aż 27 ligowych spotkań poza własnym obiektem. Do tego doszły liczne kontuzje kluczowych zawodników i wiele innych problemów, które miały wpływ na naszą sytuację. Dlatego jeśli uda nam się utrzymać w IV lidze, będę porównywał ten sukces do najlepszego wyniku w historii klubu, jakim było zajęcie piątego miejsca w rozgrywkach – kończy prezes Iskry.
My, podobnie jak społeczność piłkarska gminy Lubin wierzymy, że ostatnie trzy mecze należeć będą do zawdników cholernie ambitnej walecznej Iskry Księginice !
Fot.Patryk Olszak(drużyna)
Dodaj komentarz