Derby bez kibiców gości, ale na trybunach i tak było gorąco (FOTO)
LUBIN. Mecz KGHM Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław miał jeden nietypowy element – na stadionie zabrakło zorganizowanej grupy kibiców gości. Nie oznaczało to jednak, że na trybunach było cicho i spokojnie. Derby Dolnego Śląska jak zwykle dostarczyły kibicom sporo emocji również poza boiskiem. Ponad 10 tysięcy widzów stworzyło kapitalną atmosferę na derbach...
Sobotnie spotkanie KGHM Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław było jednym z najbardziej wyczekiwanych meczów tej części sezonu. Po rocznej przerwie oba zespoły ponownie spotkały się w Ekstraklasie, a atmosfera wokół derbów była wyczuwalna już długo przed pierwszym gwizdkiem. Tym razem zabrakło jednak charakterystycznego elementu derbowego widowiska. Śląsk nie mógł liczyć na wsparcie swojej zorganizowanej grupy kibicowskiej. To efekt kary będącej konsekwencją wydarzeń podczas poprzedniego meczu obu drużyn w Lubinie w listopadzie 2024 roku.
Kibice Zagłębia zadbali o to, aby KGHM Zagłębie Arena żyła derbami. Zainteresowanie spotkaniem było ogromne. Jeszcze na kilkanaście godzin przed meczem klub informował o sprzedaży ponad 10 000 wejściówek, a wszystko wskazywało na bardzo dobrą frekwencję.
Na trybunach nie brakowało dopingu, emocji i derbowej atmosfery. Kibice gospodarzy wyraźnie zaznaczyli swoją obecność, a brak sektora gości sprawił, że cała uwaga stadionu skupiła się jeszcze mocniej na wydarzeniach po stronie Miedziowych. I choć tym razem nie było tradycyjnego pojedynku dwóch grup kibicowskich, derby nadal miały swój wyjątkowy klimat.
Derby Dolnego Śląska po raz kolejny pokazały więc, że piłkarskie emocje w Lubinie nie kończą się na murawie. Nawet bez kibiców Śląska trybuny miały swoje własne widowisko. Byliście na meczu to zobaczcie raz jeszcze jak derbami żyla KGHM Arena !
Fot. Ewa Jakubowska
Dodaj komentarz