Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Gra 3 liga.Miedziowi bronią fotela lidera !

REGION.  W Betclic 3. Lidze, grupie trzeciej, kolejka oznaczona numerem ósmym rozpocznie się już w piątkowe popołudnie, kiedy to Carina Gubin podejmie Odrę Bytom Odrzański. Jednak wszystko, co najważniejsze dla kibiców ze strefy legnickiej, będzie działo się w sobotę. Zagłębie II Lubin będzie bronić fotela lidera, Górnik Polkowice powalczy o znalezienie się w ścisłej czołówce lub co najmniej skrócenie do niej dystansu, a Miedź II Legnica spróbuje odnieść pierwsze domowe zwycięstwo.

Gra 3 liga.Miedziowi bronią fotela lidera !

Jako pierwsi na plac gry wybiegną Legniczanie. W sobotę, w samo południe, będą podejmować na Votum Arenie KS Goczałkowice-Zdrój, prowadzone przez trenera Łukasza Piszczka i zajmujące trzynaste miejsce w lidze. Goście ze Śląska, po kolejnym solidnym sezonie w gronie trzecioligowców, bieżącą kampanię rozpoczęli przeciętnie. Krótko mówiąc – grają w kratkę. Po siedmiu występach mają osiem „oczek” na koncie, ale większość z nich wywalczyli przed własną publicznością, gdzie odnieśli jedyne dwa zwycięstwa – z Polonią Nysa i MKS-em Kluczbork. W delegacji ugrali dwa punkty za remisy z beniaminkami z Brzegu i Częstochowy.
Odnotujmy jeszcze, że w minioną środę KS ograł w regionalnym Pucharze Polski LZS Wisłę Wielką z Klasy Okręgowej aż 9:1 i teraz chciałby pójść za ciosem, zgarniając pełną pulę również w lidze. Jeszcze do niedawna gród położony nad Kaczawą nie był zbyt gościnny dla zawodników z Goczałkowic-Zdroju. W czterech kolejnych meczach, począwszy od 2021 roku, nie potrafili oni ograć Miedzi II na jej terenie, a nawet strzelić jej gola w pierwszej połowie. Kres obu serii nastąpił we wrześniu ubiegłego roku, gdy KS wygrał w Legnicy 3:1, prowadząc do przerwy 2:0.
Jeśli chodzi o ogólny bilans starć rezerw „Miedzianki” z KS-em Goczałkowice-Zdrój, nadal jest on korzystny dla zespołu z Dolnego Śląska. Wiosną tego roku Miedź II wygrała na Górnym Śląsku 2:1, rewanżując się tym samym za jesienną porażkę. Było to jej piąte zwycięstwo nad tym przeciwnikiem, co oznacza, że połowa bezpośrednich pojedynków padła łupem Legniczan. W pozostałych pięciu dwukrotnie padał remis, a trzy razy triumfował KS.
Goczałkowiczanie spróbują po raz pierwszy wygrać na wyjeździe w tej kampanii, natomiast Miedź II chce wreszcie zdobyć komplet punktów u siebie i postawić kolejny krok w kierunku wyższych rejonów ligowej hierarchii. W ubiegły weekend podopieczni trenera Marcina Garucha, po wielu tygodniach oczekiwania, zanotowali zwycięstwo w Brzegu z miejscową Stalą 4:2, choć już po siedmiu minutach przegrywali 0:2. Dzięki temu przesunęli się z siedemnastego na piętnaste miejsce.
Teraz będą chcieli odczarować własne boisko, na którym jak dotąd ugrali tylko punkt za remis ze Stilonem Gorzów Wielkopolski 2:2. Wcześniej ulegali innym beniaminkom – ekipom z Bytomia Odrzańskiego i Sułowa. Oznacza to, że KS Goczałkowice-Zdrój będzie pierwszym zespołem, który w tym sezonie przyjedzie na Votum Arenę, a występował w Betclic 3. Lidze już w poprzedniej kampanii.
W spotkaniach z Gorzowianami i Brzeżanami większość goli dla Miedzi II była autorstwa bardziej doświadczonych zawodników, takich jak Kamil Drygas, Tomasz Podgórski czy Adnan Kovačević. Czy tym razem doświadczenie również okaże się bezcenne dla legnickich rezerw? Pierwszy gwizdek w sobotę o godzinie 12:00.
Równolegle swoje zawody – w sobotę o godzinie 18:00 – rozpoczną Zagłębie II Lubin i Górnik Polkowice. Obu ekipom przyjdzie zmierzyć się z beniaminkami.
Lubinianie, którzy jako jedyni pozostają niepokonani w stawce trzecioligowców, wybierają się do Rybnika, gdzie jeszcze do niedawna miejscowy stadion wydawał się nie do zdobycia. Twierdzę ROW-u 1964 pod koniec sierpnia zdobyli jednak Polkowiczanie. Była to pierwsza domowa porażka Rybniczan od 2 listopada ubiegłego roku.
Teraz plasujący się na siódmej lokacie ROW 1964 będzie chciał udowodnić, że porażka z Górnikiem była jedynie wypadkiem przy pracy. Wcześniej bez punktów i z bagażem co najmniej czterech straconych goli wyjeżdżały stamtąd w tym sezonie Warta Gorzów Wielkopolski, Carina Gubin, a przede wszystkim Zagłębie Sosnowiec. Dodatkowym aspektem motywacyjnym dla gospodarzy jest fakt, że cały swój dotychczasowy kapitał punktowy, wynoszący dziewięć „oczek”, zawdzięczają grze na własnym obiekcie. Z każdego wyjazdu wracali bowiem „na tarczy”.
Podopieczni trenera Arkadiusza Radomskiego w letnich grach kontrolnych nie zachwycali, ale liga pokazuje, że nie miało to większego znaczenia. Cel wyprawy „Miedziowych” z Lubina do Rybnika jest prosty – obronić pierwszą lokatę. Bez oglądania się na innych zapewni im to tylko zwycięstwo, ponieważ przewagi nad resztą czołówki nie udało się jeszcze zbudować. Od drugiej Sparty Katowice, trzeciej Baryczy Sułów i czwartej Odry dzieli Zagłębie II zaledwie jeden punkt.
Zawodnicy rezerw Zagłębia pokazali już w tej kampanii, że nawet kiedy mecz nie układa się po ich myśli, są w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tak było w ubiegłą sobotę, gdy ograli na własnych obiektach Karkonosze Jelenia Góra 1:0 po golu Dawida Nowogońskiego w doliczonym czasie gry drugiej połowy. W bieżących rozgrywkach „Miedziowi” na wyjazdach zdobywali komplet punktów w Gorzowie Wielkopolskim i Kluczborku, a jedno „oczko” przywieźli z Nysy.
Póki co w spotkaniach ROW-u Rybnik pada sporo bramek. W sześciu z siedmiu kolejek było ich co najmniej cztery. Wyjątkiem pozostaje druga seria gier i przegrane 0:1 spotkanie w Jeleniej Górze z Karkonoszami. Aktualnie Rybniczanie mają na koncie trzy ligowe porażki z rzędu i rzecz jasna ich celem jest zakończenie tej serii, by utrzymać miejsce w górnej części tabeli i nie pozwolić, aby kryzys się pogłębił.
Jeśli chodzi o dotychczasowe bezpośrednie pojedynki, Zagłębie II i ROW 1964 mierzyły się ze sobą trzykrotnie w III lidze w latach 2019–2021. Nieparzysta liczba spotkań ma oczywiście związek z pandemią koronawirusa. Co ciekawe, żaden z gospodarzy nie odniósł zwycięstwa. W Lubinie raz triumfował ROW 1964 2:0, a raz padł remis 2:2, choć Lubinianie jeszcze do 87. minuty prowadzili 2:0. Natomiast ostatnie z dotychczasowych starć, rozegrane w Rybniku w czerwcu 2021 roku, padło łupem rezerw Zagłębia i to aż 4:0. Czy ten trend zostanie podtrzymany?
Piąty aktualnie w trzecioligowej stawce Górnik Polkowice w sobotę podejmie próbę wdarcia się do TOP 4. Na wyjeździe zmierzy się z trzecią w tabeli Baryczą Sułów, która ma szesnaście punktów, czyli dwa więcej niż „Zielono-Czarni”.
Sułowianie z przytupem weszli w historyczny dla siebie sezon III ligi, co – biorąc pod uwagę ich możliwości – żadną wielką niespodzianką nie jest. Dotychczas wygrali pięć z siedmiu meczów. Jako jedyne sposób na pokonanie Baryczy znalazły Karkonosze Jelenia Góra, które wygrały u siebie 3:0. Z kolei jedyną drużyną, która wywiozła z Sułowa punkty, jest Warta Gorzów Wielkopolski po remisie 2:2.
Polkowiczanie dotychczas w historii grali z Baryczą dwukrotnie i w obu przypadkach na niwie pucharowej. Bilans tych spotkań jest dla nich niekorzystny. W 2024 roku zespoły spotkały się w półfinale wojewódzkiego Pucharu Polski i Górnik przegrał 1:3. Natomiast w lipcu tego roku Barycz zwyciężyła 2:1 w Superpucharze Dolnego Śląska. Oba pojedynki odbyły się ponadto w Sułowie. Teraz Górnik jedzie tam, aby – w myśl zasady „do trzech razy sztuka” – wreszcie się przełamać.
Ma ku temu argumenty. O ile początek sezonu był przeciętny, biorąc pod uwagę oczekiwania wobec uczestnika baraży o awans do Betclic 2. Ligi w poprzedniej kampanii, o tyle od końcówki sierpnia piłkarze z Polkowic zanotowali trzy ligowe zwycięstwa z rzędu i zbliżyli się do ścisłej czołówki. Ograli kolejno dobrze spisujące się Karkonosze Jelenia Góra 2:1, wywieźli komplet punktów z niezdobytego od blisko roku Rybnika, a ostatnio pokonali Carinę Gubin 2:1, która potrafi napsuć rywalom sporo krwi.
Do tego dochodzi przegrany, choć niezły występ w Pucharze Polski na szczeblu centralnym z Polonią Warszawa. Czy Górnik pójdzie za ciosem i po tym weekendzie znajdzie się w czołowej czwórce, a być może nawet na podium? Przekonamy się w sobotę wieczorem.
Betclic 3 Liga grupa trzecia – sezon 2026/2027 – mecze 8. kolejki
11 września – piątek
Carina Gubin – Odra Bytom Odrzański (godz. 17:00)
12 września – sobota
Miedź II Legnica – LKS Goczałkowice-Zdrój (godz. 12:00)
MKS Kluczbork – Ślęza Wrocław (godz. 17:00)
Warta Gorzów Wielkopolski – Stal Brzeg (godz. 17:00)
ROW 1964 Rybnik – Zagłębie II Lubin (godz. 18:00)
Barycz Sułów – Górnik Polkowice (godz. 18:00)
Polonia Nysa – Zagłębie Sosnowiec (godz. 19:00)
13 września – niedziela
Raków II Częstochowa – Sparta Katowice (godz. 12:00)
Karkonosze Jelenia Góra – KS Stilon Gorzów Wielkopolski (godz. 15:00)

Betclic 3 Liga grupa trzecia – sezon 2026/2027 – tabela po 7.kolejkach
1.Zagłębie II Lubin – 17 pkt. (14:7)
2.Sparta Katowice – 16 pkt. (13:4)
3.Barycz Sułów – 16 pkt. (12:6)
4.Odra Bytom Odrzański – 16 pkt. (9:3)
5.Górnik Polkowice – 14 pkt. (16:12)
6.Zagłębie Sosnowiec – 10 pkt. (10:7)
7.ROW 1964 Rybnik – 9 pkt. (16:13)
8.Stilon Gorzów Wielkopolski – 9 pkt. (12:9)
9.Karkonosze Jelenia Góra – 9 pkt. (6:4)
10.Warta Gorzów Wielkopolski – 9 pkt. (7:11)
11.MKS Kluczbork – 9 pkt. (5:10)
12.Stal Brzeg – 8 pkt. (14:11)
13.KS Goczałkowice Zdrój – 8 pkt. (7:7)
14.Ślęza Wrocław – 6 pkt. (9:17)
15.Miedź II Legnica – 5 pkt. (13:15)
16.Raków II Częstochowa – 5 pkt. (9:16)
17.Polonia Nysa – 5 pkt. (7:17)
18.Carina Gubin – 4 pkt. (5:15)

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy