Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Odra wpłynęła do 4 ligi (FOTO)

CHOJNÓW. Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu 2025/26 Odra Ścinawa wartko wpłynęła do 4 ligi. Wystarczyło 26 zwycięstw i 129 strzelonych goli aby na boisku w Chojnowie strzeliły korki od szampanów. Łza w oku -jak było widać - zakręciła się w oku Krystianowi KOSZTYLE, burmistrzowi Ścinawy i byłemu znakomitemu piłkarzowi tej drużyny. W meczu stawiającym pieczęć na awansie podopieczni Piotra STAŃKO pokonali Chojnowiankę Chojnów po 2 golach Jakuba KRUKA oraz trafieniu Marcina KACZMARKA ( i honorowe trafienie Sławomira Rudnickiego).

Odra wpłynęła do 4 ligi (FOTO)

Dla Odry awans to powrót w szeregi 4 ligi. Ostatni raz na tym poziomie grali w sezonie 2022/23 i grali rewelacyjnie. Problem w tym, ze dolnośląska czwarta liga wchodziła w czas reformy i zamiast dwóch grup miała być tylko jedna tzw. centralna. Odra wówczas zajęła w tzw. grupie zachodniej 8.miejsce  co oznaczało degradację do ligi okręgowej.

Ale to już było , teraz Odra rozpoczyna nowy rozdział w historii klubu. Jaki to będzie rozdział? I kto go napisze? Zapytaliśmy trenera Piotra STAŃKO "tonąc" nie tyle w Odrze co w morzu szampana...

Piotr Stańko: Odra zasłużyła na ten awans

e-legnickie.pl: Przede wszystkim gratulacje. To awans, na który w Ścinawie czekano od 3 lat. Jak pan ocenia dzisiejszy mecz?

Piotr Stańko: Dziękuję bardzo. Przede wszystkim gratulacje należą się zawodnikom, bo to jest ich sukces. To oni wychodzą na boisko i realizują założenia, które wspólnie przygotowujemy. Zasłużyli na ten awans ciężką pracą przez cały sezon, a tak naprawdę przez ostatnie dwa lata. Nie było łatwo odbudować zespół po wcześniejszych niepowodzeniach. Kilka sezonów temu Odra spadła z IV ligi do klasy okręgowej i potrzeba było czasu, aby wrócić na właściwe tory. Dlatego chciałbym podziękować nie tylko zawodnikom za zaangażowanie i profesjonalne podejście, ale także zarządowi klubu za zaufanie oraz burmistrzowi za wsparcie. To klub, który zasługuje na grę w IV lidze.

Jeśli chodzi o sam mecz, początkowo mieliśmy pewne problemy. Rywale grali wysoko ustawioną linią obrony, a my zbyt szybko próbowaliśmy posyłać piłki za ich plecy. Później zdobyliśmy jednak dwie bardzo dobre bramki po dośrodkowaniach i przejęliśmy kontrolę nad spotkaniem. Po przerwie wyszliśmy trochę zbyt spokojni. Była świadomość stawki tego meczu, pojawiła się presja wyniku. Po błędzie w kryciu straciliśmy bramkę na 2:1 i zrobiło się nerwowo. Nie stworzyliśmy już wielu sytuacji, ale dziś najważniejsze było zwycięstwo. Powiedziałem chłopakom, że nieważne, w jakim stylu wygramy. To mógł być nawet nasz najsłabszy mecz pod względem jakości gry. Liczyły się trzy punkty i awans.

e-legnickie.pl:  Czy był w tym sezonie moment, w którym obawiał się pan, że zamiast bezpośredniego awansu będą baraże?

Piotr Stańko: Kluczowym momentem był mecz z Iskrą Kochlice. Gdybyśmy wtedy przegrali, rywale zbliżyliby się do nas na jeden punkt. Nadal bylibyśmy liderem, ale walka trwałaby do ostatniej kolejki. Udało nam się jednak wygrać i odskoczyć na siedem punktów. To był moment, który dał nam większy komfort. Dzięki pracy zawodników i realizacji założeń taktycznych osiągnęliśmy cel.

e-legnickie.pl: Czy obecna kadra będzie w stanie rywalizować w IV lidze?

Piotr Stańko: Na takie decyzje jest jeszcze za wcześnie. Musimy usiąść z zarządem i zawodnikami, porozmawiać o przyszłości i o tym, kto jest gotowy do gry na poziomie IV ligi. Sama obecność w kadrze nie wystarczy. Potrzebna jest regularność i systematyczność. W IV lidze trzy, a najlepiej cztery treningi tygodniowo to standard. Nie sztuką jest awansować, a później jeździć po 150 kilometrów na mecze, trenując raz czy dwa razy w tygodniu. Do tego trzeba podejść odpowiedzialnie.  Teraz jednak najważniejsze jest to, co już osiągnęliśmy. Wywalczyliśmy awans i zrobiliśmy to w dobrym stylu.

e-legnickie.pl:  Stawiałby pan bardziej na doświadczenie czy na młodość, choćby zawodników z Akademii Piłkarskiej Zagłębia Lubin?

Piotr Stańko: Mamy bardzo doświadczony i zgrany zespół. Jednak IV liga jest bardziej wymagająca pod względem fizycznym i motorycznym. Dlatego pewne odmłodzenie kadry będzie potrzebne. Nie chcemy jednak żadnej rewolucji. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie doświadczenia z młodością. Taki balans daje największe szanse na skuteczną rywalizację.

e-legnickie.pl: Czy zobaczymy pana na ławce Odry także w przyszłym sezonie?

Piotr Stańko: To pytanie bardziej do prezesa niż do mnie.

e-legnickie.pl: Ma pan trener jednak doświadczenie w prowadzeniu zespołów na poziomie IV ligi. Czy to może pomóc Odrze utrzymać się na tym szczeblu?

Piotr Stańko: Oczywiście, doświadczenie zawsze pomaga. To mój drugi awans z klasy okręgowej do IV ligi i wiem, że pierwszy sezon po awansie jest najtrudniejszy. Wtedy najważniejsze staje się utrzymanie zespołu. Znam część drużyn i realia tej ligi, ale nie można porównywać obecnej sytuacji do tego, co było rok czy dwa lata temu. Teraz zawodnicy zasłużyli na chwilę odpoczynku. Dla nas, sztabu i działaczy, zaczyna się jednak okres intensywnej pracy. Chcemy dalej rozwijać ten klub, bo zasługuje na to zarówno Ścinawa, jak i wszyscy ludzie związani z Odrą.

e-legnickie.pl Dziękujemy za rozmowę

 Fot. Ewa Jakubowska

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy