Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Sejmik Dolnego Śląska bez "wojny domowej". Zarząd z votum zaufania i absolutorium

WROCŁAW. Bez większych emocji - jeżeli nie liczyć emocjonalnych wystąpień b.senatora Krzysztofa MROZA ("Trzeba było k.. miesiąc temu nie robić szopek, mamy kolesiostwo i mnożenie stanowisk, służba zdrowia na Dolnym Śląsku jest w głębokim kryzysie i jedynie Jarosław RABCZENKO w kółko powtarza, że jest coraz lepiej") - przebiegała tzw. absolutoryjna sesja Sejmiku Dolnego Śląska. W środę koalicyjni radni z Koalicji Obywatelskiej, PSL i Bezpartyjnych Samorządowców zagłosowali za wotum zaufania dla zarządu oraz przegłosowali absolutorium "za" wykonanie zeszłorocznego budżetu. Przeciwni byli radni z klubu PiS oraz radni niezrzeszeni wywodzący się... z klubu PiS.

Sejmik Dolnego Śląska bez "wojny domowej". Zarząd z votum zaufania i absolutorium

Marszałek województwa Paweł Gancarz podczas podsumowania debaty o raporcie mówił o rozwoju kolei w regionie, o inwestycjach drogowych oraz o świadomości zarządu województwa dotyczącej dysproporcji pomiędzy poszczególnymi regionami w województwie i pieniędzy wydawanych na służbę zdrowia.

Ale nie jest tajemnicą, że nie słowa i deklaracja Marszałka i członków zarządu decydowały o votum zaufania (23 ZA i 12 PRZECIW) lub absolutorium z wykonania budżetu w 2025 roku (23 ZA i 11 PRZECIW). Tzw. frakcja Michała JAROSA mająca apetyty ma lifting zarządu województwa i wprowadzenie trzeciego członka z Koalicji Obywatelskiej (za Natalię Gołąb lub Michała Rado) dostała mocno po nosie, a jak się nawet mówiło w kuluarach - Michał JAROS dostał nawet "bana" od premiera Donalda TUSKA.  

Po kwietniowej sesji sprawa koalicji ( -Jestem w samorządzie ponad 30 lat i jeszcze nie widziałem, by ugrupowanie, które tworzy koalicją rządzącą nie chciało głosować absolutorium dla swoich ludzi zasiadających we władzy – mówił wówczas Cezary Przybylski, wiceprzewodniczący Sejmiku i były marszałek województwa) - odbiła się szerokim echem także w Warszawie. Lider PSL i zarazem wicepremier Władysław KOSINIAK-KAMYSZ dał Donaldowi TUSKOWI do zrozumienia, że jeżeli na Dolnym Śląsku Koalicja Obywatelska Michała JAROSA chce rewolucji personalnej, to PSL mocno się zastanowi nad koalicją PSL z Koalicją Obywatelską w pozostałych Sejmikach Wojewódzkich.

Nic dziwnego, że Donald TUSK i ogólnopolskie władze KO dały jasno do zrozumienia, że zarząd województwa Dolnego Śląska, w którym są także politycy Koalicji, musi dostać absolutorium, bo inaczej sprawa może się odbić negatywnie na koalicji ogólnopolskiej. A Michał JAROS i jego zwolennicy plany "pałacowej rewolucji" muszą odłożyć na czas, kiedy będą potrafili zdecydowanie "dowieźć cokolwiek - poza Ratuszem Jacka Sutryka - do końca.

Na Dolnym Śląsku bez zmian: Koalicja Obywatelska ma 16 radnych, a rządzi koalicja Polskiego Stronnictwa Ludowego i Bezpartyjnych Samorządowców Roberta Raczyńskiego, mająca radnych pięciu, w porywach sześciu.

Dodaj komentarz

Wyślij