Nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Jaworskiego. Radni zajmą się konkursem na dyrektora I LO i sytuacją w DPS
POWIAT JAWORSKI. W poniedziałek, 13 lipca o godz. 11.00 odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Jaworskiego. W porządku obrad znalazły się dwie sprawy, które w ostatnich dniach wywołały duże emocje i szeroką dyskusję wśród mieszkańców – konkurs na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Księcia Bolka I w Jaworze oraz bezpieczeństwo pracowników Domu Pomocy Społecznej w Jaworze.
Największe zainteresowanie budzi punkt dotyczący konkursu na dyrektora I LO. Zarząd Powiatu ma przedstawić radnym szczegółową informację o przebiegu postępowania konkursowego. Omówione zostaną m.in. skład komisji konkursowej, przebieg prac komisji, zastrzeżenia zgłoszone przez uczestnika konkursu oraz planowane dalsze działania Zarządu Powiatu.
Sprawa konkursu od kilku dni jest przedmiotem gorącej debaty publicznej. W przestrzeni publicznej pojawiły się liczne pytania dotyczące sposobu przeprowadzenia procedury oraz decyzji komisji konkursowej. Wątpliwości zgłaszają nauczyciele, rodzice, uczniowie oraz mieszkańcy powiatu, oczekując wyjaśnienia okoliczności zakończonego konkursu i informacji o dalszych planach dotyczących kierowania jedną z najważniejszych szkół ponadpodstawowych w regionie.
Od kilku lat dyrektorem I LO jest Waldemar Szastak. Trudno odmówić mu doświadczenia i dorobku zawodowego. Szkoła osiąga dobre wyniki edukacyjne, cieszy się renomą, a sam dyrektor od lat jest pozytywnie oceniany przez wielu uczniów, rodziców i nauczycieli. Przez lata jaworskie liceum miało szczęście do dobrych dyrektorów. Tym większe zdziwienie wywołał wynik konkursu przeprowadzonego 30 czerwca.
Do konkursu przystąpił tylko jeden kandydat – urzędujący dyrektor. Wielu obserwatorów zakładało, że procedura zakończy się jego ponownym powołaniem. Stało się jednak inaczej. Komisja konkursowa nie wyłoniła go na kolejną kadencję. Rodzi to pytania o przyczyny takiej decyzji, zwłaszcza że przez lata kierował szkołą, spełniając wymagania niezbędne do zajmowania tego stanowiska.
Na czele komisji konkursowej stanęła Bogusława Radecka-Bych – była radna powiatu z ramienia Platformy Obywatelskiej, obecnie zatrudniona na stanowisku kierowniczym w Starostwie Powiatowym w Jaworze. Powszechnie znane są jej wieloletnie związki zawodowe z członkiem Zarządu Powiatu Jarosławem Wrońskim. Za jego kadencji jako burmistrza Bolkowa kierowała szkołą w Lipie, a później rozpoczęła pracę w jaworskim starostwie. Same te okoliczności nie przesądzają o nieprawidłowościach, jednak w sytuacji budzącej społeczne emocje powinny skłaniać do szczególnej dbałości o pełną transparentność całej procedury.
Dodatkowe pytania pojawiły się po publikacjach medialnych, m.in. na portalu jawor24h.pl, gdzie wskazano, że w kolejnym konkursie kandydatem na stanowisko dyrektora może być Marcin Jankowski. Jest on nauczycielem, radnym związanym z KO (EB Razem) oraz pastorem jaworskiego zboru Kościoła Zielonoświątkowego. Jednocześnie współpracuje politycznie ze starostą Michałem Banderem, a zawodowo związany jest z Zespołem Szkół i Placówek w Bolkowie, gdzie pracuje również Jarosław Wroński.
To właśnie splot tych relacji sprawia, że wokół całej sprawy narastają wątpliwości. Nie są one dowodem na jakiekolwiek nieprawidłowości, ale w demokratycznym państwie standardem powinno być rozwiewanie podobnych wątpliwości poprzez pełną jawność działań władz publicznych.
Dlaczego jedyny kandydat, który od lat kierował szkołą osiągającą dobre wyniki, nie uzyskał pozytywnego rozstrzygnięcia? Co konkretnie zdecydowało o wyniku konkursu? Czy zastrzeżenia dotyczyły programu zarządzania szkołą, kwestii formalnych czy oceny dotychczasowej pracy? Jeżeli władze powiatu od dłuższego czasu miały zastrzeżenia do sposobu kierowania placówką, dlaczego nie sygnalizowały ich wcześniej opinii publicznej?
Najważniejsze jest dziś odbudowanie zaufania do procedury. Szkoła publiczna nie może być miejscem, w którym choćby pojawia się cień podejrzeń, że o stanowiskach decydują sympatie polityczne, znajomości czy relacje służbowe. Oświata powinna pozostawać wolna od sporów partyjnych, a o wyborze dyrektorów powinny rozstrzygać wyłącznie kwalifikacje, doświadczenie i wizja rozwoju szkoły.
Drugim istotnym punktem obrad będzie sytuacja w Domu Pomocy Społecznej w Jaworze. Zarząd Powiatu oraz dyrektor placówki przedstawią informacje dotyczące przypadków agresji jednego z mieszkańców wobec pracowników DPS. Radni mają zapoznać się z podjętymi działaniami mającymi zapewnić bezpieczeństwo personelu, obowiązującymi procedurami, działaniami nadzorczymi prowadzonymi przez Powiat Jaworski oraz rozwiązaniami, które mają zapobiegać podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Jak wynika z uzasadnienia do wniosku o zwołanie nadzwyczajnej sesji, to właśnie liczne pytania dotyczące konkursu na stanowisko dyrektora I LO stały się jedną z głównych przyczyn zwołania posiedzenia. Autorzy wniosku podkreślają, że sprawa wzbudziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej i wymaga przedstawienia Radzie Powiatu pełnej informacji o przebiegu całej procedury.
Poniedziałkowa sesja może okazać się jedną z najważniejszych w ostatnich miesiącach. Mieszkańcy oczekują odpowiedzi na pytania dotyczące zarówno transparentności konkursu na dyrektora I LO, jak i zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom Domu Pomocy Społecznej w Jaworze.
Czy nadzwyczajna sesja stanie się początkiem zmian we władzach Powiatu Jaworskiego?
Kontrowersje wokół konkursu na dyrektora I LO stały się jednym z najpoważniejszych kryzysów wizerunkowych obecnych władz powiatu. Opozycja domaga się wyjaśnień dotyczących przebiegu konkursu, a mieszkańcy oczekują odpowiedzi na pytania o transparentność całej procedury.
Jeżeli podczas sesji Zarząd Powiatu nie przedstawi przekonujących wyjaśnień, sprawa może wykraczać poza sam konkurs. W polityce lokalnej utrata zaufania do sposobu prowadzenia jednej z najważniejszych spraw oświatowych często przekłada się na ocenę całego zarządu.
Czy może to oznaczać próbę zmiany starosty? Obecnie nie ma publicznie potwierdzonych informacji o złożeniu wniosku o odwołanie starosty ani o przygotowaniach do zmiany większości w Radzie Powiatu. Gdyby jednak kryzys wokół konkursu pogłębił się, a część radnych koalicji utraciła zaufanie do obecnego kierownictwa powiatu, nie można wykluczyć, że w kolejnych tygodniach pojawią się rozmowy o odpowiedzialności politycznej władz.
Poniedziałkowa sesja będzie więc przede wszystkim testem dla Zarządu Powiatu. To od jakości przedstawionych wyjaśnień oraz reakcji radnych będzie zależało, czy sprawa zakończy się na debacie dotyczącej konkursu, czy też stanie się początkiem szerszego kryzysu politycznego.
Dodaj komentarz