Legnica ma budżet na 2025 r. Poleciały polityczne iskry... (FOTO)
LEGNICA. Na piątkowej (20 grudnia) sesji radni, w obecności Jarosława RABCZENKO, członka zarządu Województwa Dolnośląskiego, przyjęli uchwałę budżetową na 2025 rok. – To jest budżet ambitny, proinwestycyjny – mówił prezydent Maciej Kupaj. – Koncentruje się na rozwoju i poprawie jakości życia w Legnicy.
Prezydent podkreślił, że przyszłoroczny budżet wynosi blisko miliard złotych. Prawie 150 mln zł miasto przeznaczy na inwestycje i zakupy inwestycyjne. Ponad połowa, bo ok. 80 mln zł, to pieniądze na budowy, przebudowy i modernizacje legnickich dróg. - Po wielu latach wracamy do koncepcji rozbudowy ścieżek rowerowych, które połączą osiedla Piekary i Kopernik z pozostałą częścią miasta. Stawiamy na powstanie centrum przesiadkowego, przeznaczamy trzy miliony zł dla wspólnot mieszkaniowych, czy też modernizację placu zabaw w parku – to tylko te niektóre, ale istotne dla legniczan cele, podkreślił prezydent Maciej Kupaj.
Głosowanie nad budżetem odbywało się przy zdekompletowanej Rady Miasta. W czasie dyskusji o budżecie na 2025 rok było na prawdę gorąco. Doszło do przepychanek politycznych pomiędzy radnymi Prawa i Sprawiedliwości, a Maciejem Kupajem i Aleksandrą Krzeszewska. Z obu stron nie zabrakło ostrych słów względem oponentów politycznych.
Momentem zapalnym było odebranie głosu radnej PiSu Joannie Śliwińskiej-Łokaj przez Karolinę Jaczewską-Szymkowiak, przewodniczącą rady miejskiej. W efekcie trójka radnych PiSu opuściła salę w ramach protestu. Byli to: Joanna Śliwińska-Łokaj, Krzysztof Ślufcik i Zbigniew Rogalski. Wcześniej Karolina Jaczewska-Szymkowiak wymieniła "uprzejmości" z radnym Janem Szynalskim...
Radni Platformy Obywatelskiej nie mieli żadnych uwag do projektu. Arkadiusz Baranowski przez kilkanaście minut zachwalał budżet ekipy prezydenta Kupaja. Za to radni PiSu nie byli zadowoleni z projektu.
- My jako największy klub opozycyjny wstrzymujemy się od głosu, wierząc, że budżet ten wymaga dalszej refleksji i dopracowania. Legnica zasługuje na budżet, który będzie prawdziwym fundamentem rozwoju i troski o przyszłość miasta - mówił Rafał Rajczakowski, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Wróćmy do założeń budżetu Legnicy na 2025 rok...
Zgodnie z Legnickim Programem Drogowym przebudowane ulice, nowe nawierzchnie, bezpieczne chodniki i ścieżki rowerowe – to tylko część działań, które znacząco ułatwią codzienne życie mieszkańców. W ramach tych zadań realizowane będą modernizacje: ul. Muzealnej wraz z przejściem podziemnym, ul. Pątnowskiej, ul. Sudeckiej od Piłsudskiego do Iwaszkiewicza, przebudowa ul. Iwaszkiewicza, ul. Poznańskiej, ul. Złotoryjskiej, ul. Łowickiej, ul. Traugutta i Tatarskiej, ul. Biegunowej, Schumana, Słonecznej, Spółdzielczej, ul. Partyzantów, ul. Senatorskiej, Przemysłowej, Zagrodowej, Wroniej.
Budżet na 2025 rok to także: nowe inwestycje, które będą sprzyjać rozwojowi gospodarczemu miasta, środki na oświatę i wychowanie, co pozwoli zadbać o lepsze warunki nauki dla naszych dzieci, modernizacje szkół i przedszkoli oraz rozwój nowoczesnych programów edukacyjnych, dbanie o komfort mieszkańców, co oznacza m.in. bezpłatną komunikację dla dzieci, młodzieży i seniorów.
W budżecie zapisano także środki na nowe inicjatywy, mające realnie poprawić jakość życia w naszym mieście: 100 tys. zł na dotacje dla ogrodów działkowych "Ogrodowe Miasto. Sięgnij po wsparcie" – dla miłośników zieleni i rekreacji. 160 tys. zł na szkolny budżet obywatelski "Szkoła po Twojemu" – tu uczniowie szkół średnich będą mogli decydować o realizowanych projektach w swoich szkołach. 3 mln zł na program „Zabytki od Nowa – historia w twoich rękach” – dotacje dla mieszkańców na renowację zabytkowych budynków.
- Dziękuję wszystkim moim współpracownikom, którzy przyczynili się do powstania tego budżetu oraz radnym – powiedział po przyjęciu uchwały budżetowej Maciej Kupaj. – Zdaję sobie sprawę, że do tego dokumentu jest wiele pytań. Zapewniam, że nie jest on zamknięty i będziemy jeszcze nad nim dyskutować. I dodał: - Legnica wraca na turystyczną mapę kraju. Odchodzimy od miasta po drodze, stając się miastem docelowym.
Fot.zj