Pamiętnik pokoleń. O niezwykłej misji K.Pleśniaka(FOTO)
LEGNICA. Legnicka Biblioteka Publiczna im. Tadeusza Gumińskiego, we współpracy z Zarządem Powiatu Legnickiego, zaprosiła na promocję książki pt. „Pamiętnik pokoleń. Działalność Kazimierza Pleśniaka na rzecz dzieci i młodzieży. Moja autobiografia – moje życie w oczach świadków”. Nowa publikacja to zbiór tekstów nadesłanych na konkurs - szkice, wspomnienia i krótkie relacje, które razem tworzą wielowymiarowy obraz działań Kazimierza Pleśniaka wobec dzieci i młodzieży. Redakcja zebrała 64 prace, które odmiennie, ale zgodnie mówią o zaangażowaniu i trwałym wpływie jego pracy na lokalne społeczności. To jeden z tych lokalnych projektów, które bardziej działają na wyobraźnię niż jednorazowe wydarzenie, bo budują pamięć zbiorową. - Publikacja zawiera 64 prace nadesłane na konkurs: wspomnienia, opowieści i świadectwa osób, które miały okazję osobiście zetknąć się z Kazimierzem Pleśniakiem bądź poznać efekty jego pracy poprzez wspólne doświadczenia i opowieści przekazywane w rodzinach i lokalnych społecznościach. Te głosy tworzą wielowymiarowy portret człowieka, którego zaangażowanie, serdeczność i oddanie pozostawiły niezatarty ślad w sercach i w pamięci wielu pokoleń - mówiła Janina MAZUR, Wicestarosta Legnicki otwierając niezwykłe spotkanie.
Przez cztery lata Powiat Legnicy z powodzeniem realizował projekt spisywania wspomnień osób, które zasiedlały przed laty tzw. Ziemie Odzyskane zmuszeni do opuszczenia wschodnich Kresów. Piórem młodych ludzi, uczniów szkół z terenu powiatu legnickiego powstał wyjątkowy almanach o narodzinach Polski na terenach obecnego Dolnego Śląska. Piąta część wspomnień jest poświęcona postaci wyjątkowej w dziejach Legnicy. Mowa o śp.Kazimierzu PLEŚNIAKU.
„Pamiętnik pokoleń. Działalność Kazimierza Pleśniaka na rzecz dzieci i młodzieży. Moja autobiografia - moje życie w oczach świadków” pokazuje, jak mieszkańcy pamiętają swoje doświadczenia - to wyjątkowe wydawnictwo. Wyjątkowe bo opisuje wyjątkową postać...
Kazimierz Pleśniak - Honorowy Obywatel Legnicy, człowiek, który przez ponad 30 lat kierował działalnością Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Legnicy, jednym z największych oddziałów w Polsce. Jako również od wielu lat prezes Dolnośląskiego Oddziału Regionalnego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci z ogromnym zaangażowaniem rozwijał różne formy pomocy dla dzieci, zwłaszcza biednych, zaniedbanych, przewlekle chorych i z niepełnosprawnościami. To z Jego inicjatywy powstała rekordowa liczba niemal 140 Kół Przyjaciół Dzieci w szkołach i placówkach oświatowych. Bardzo dbał także o to, by dzieci mogły wyjeżdżać na kolonie letnie, zimowiska, turnusy rehabilitacyjne i wycieczki krajoznawcze. Corocznym wydarzeniem były Paraolimpiady przypominające o problemach dzieci z niepełnosprawnościami. O aktywności TPD w Legnicy systematycznie pojawiały się publikacje w „Przyjacielu Dziecka”, w tym artykuły problemowe na przykład o potrzebie rozwijania wolontariatu, czy posiadania sztandarów przez oddziały i wyróżniające się szkolne koła TPD. Był niezwykle czynny, a legnickie TPD pod jego kierownictwem skupiało nie tylko dzieci i młodzież, ale również rodziców i inne osoby, co budowało klimat zachęcający do pracy społecznej. Potrafił nawiązywać kontakty z ważnymi instytucjami, samorządem, jeździł do gmin w powiecie legnickim, co owocowało zakładaniem kolejnych kół TPD i organizowaniem w środowisku wiejskim inicjatyw na rzecz dzieci.
Był postacią powszechnie znaną w mieście i okolicy, bo jak się mówi, wszędzie Go było pełno. Do osiągnięć należy również zapisać świetną współpracę TPD z Collegium Witelona Uczelnią Państwową, w której studenci, ze wsparciem pracowników naukowych, pomagali w organizowaniu imprez, których w ciągu roku nie brakowało.
W ostatnich latach życia, kiedy Jego zdrowie się pogarszało, był wciąż aktywny. Dzięki niemu odbywały się spotkania, imprezy i wydarzenia, wypracowane przez lata. Jak podkreślają osoby, które Go znały, miał ogromny dar zjednywania ludzi do realizacji wspólnych celów.
Na zebraniach Zarządu Głównego TPD podnosił problemy, które uważał za ważne dla Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Zabierał głos w tych sprawach jeszcze na dziesięć dni przed śmiercią. Mówiąc o przebiegu akcji letniej, podkreślił konieczność jej rozwijania ze względu na wielkie korzyści rozwojowe dla dzieci i młodzieży, walory edukacyjne, poznawcze, poszerzające horyzonty...
Promocja książki o Kazimierzy PLEŚNIAKU była magnesem dla wielu ludzi, którzy zetknęli się z Kazimierzem Pleśniakiem, współpracowali z nim przy realizacji wielu projektów. Nie zabrakło rodziny śp. Kazimierza Pleśniaka, posła dr Tadeusza SAMBORSKIEGO, b.prezydenta Legnicy Tadeusza KRZAKOWSKIEGO, starostów Powiatu Legnickiego Adama BABUŚKI i Janiny MAZUR, nie zabrakło wielu osób związanych z Związkiem Harcerstwa Polskiego, TPD czy oświatą powiatu legnickiego i Legnicy.
Zgrzytem był kompletny brak przedstawicieli obecnej władzy Legnicy. Wymazywanie z pamięci takich postaci to nie jest droga do utrzymania władzy...
Fot. Zbigniew Jakubowski
Dodaj komentarz