Mandat za głupi żart
LEGNICA. Zatrważający telefon i błyskawiczne ustalenia, skąd został wykonany. Wobec takiego zgłoszenia policjanci nie mogli pozostać obojętni. Alarm okazał się głupim żartem nietrzeźwej legniczanki. - Dzisiaj ok. godz. 11.20 Komenda Miejska Policji w Legnicy otrzymała informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta, która poinformowała dyspozytora, że umiera. Połączenie zostało nagle przerwane - mówi Jagoda Ekiert z legnickiej policji.
Mimo to policjantom udało się ustalić, że numer telefonu należy do kobiety najprawdopodobniej zamieszkałej w Legnicy.
- W związku z realnym zagrożeniem życia natychmiast podjęto działania. Policjanci sprawdzili wszystkie możliwe adresy, pod którym kobieta mogła przebywać, aby zweryfikować, czy nie potrzebuje pilnie pomocy. Traktujemy każde takie zgłoszenie bardzo poważnie - dodaje Jagoda Ekiert.
Szkoda, że poważnie nie potraktowała sprawy i dzwoniąca. Mundurowi dotarli do jej domu. Okazało się, że kobieta była nietrzeźwa i zrobiła głupi żart.
- Osoba ta musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, ponieważ blokowanie numeru alarmowego może pozbawiać realnej pomocy osobie, która naprawdę jej potrzebuje - dodaje policja.
Ostatecznie legniczanka ukarana została mandatem w wysokości 500 zł.
Dodaj komentarz