Wiązanki kwiatów i znicze ku pamięci Jerzego Szmajdzińskiego
LEGNICA. W 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej działacze Nowej Lewicy w Legnicy złożyli kwiaty w Rynku pod tablicą Jerzego Szmajdzińskiego. Wspominano polityka i jego związki z miastem i z Zagłębiem Miedziowym.W samej Legnicy mocno przyjaźnił się z ówczesnym prezydentem Legnicy Tadeuszem Krzakowskim.
– To było wydarzenie, którego trudno było zrozumieć. Wstrząsnęło nie tylko mną, ale całym środowiskiem lewicy – mówi poseł Nowej Lewicy Arkadiusz SIKORA. Podkreślił, że Szmajdziński był dla wielu „Jurkiem”, człowiekiem otwartym i bliskim ludziom. Był mężem obecnej senator z okręgu wyborczego nr 3- Małgorzaty Sekuły-Szmajdzińskiej. - Legnica, Złotoryja, Jawor, Lubin czy Głogów to były miasta stałych wizyt, zarówno roboczych, jak i kurtuazyjnych Jurka- mówił poseł Sikora.
Z posłem Arkadiuszem Sikorą wiązanki kwiatów złożyli: Monika Staszewska z Głogowa (asystentka posła Sikory), Przemysław MAJEWICZ z Polkowic, Daniel RĘDZIŃSKI, radny Rady Miejskiej Lubina.
W Legnicy, podobnie jak w kilku innych miasta regionu, uczczono pamięć Jerzego Szmajdzińskiego. W 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej działacze Nowej Lewicy spotkali się przy tablicy upamiętniającej polityka. Złożyli kwiaty i oddali hołd jednemu z liderów lewicy.
Uroczystość miała spokojny i symboliczny charakter. Była okazją do wspomnień i refleksji. Jerzy Szmajdziński zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Leciał tam jako kandydat lewicy na prezydenta Polski. Był 7-krotnie posłem na Sejm.
Dodaj komentarz