Jest wyrok w sprawie "nożownika"
LEGNICA. Zadał nożem śmiertelne ciosy Piotrowi O., a Mariusza F. skaleczył. Mowa o Krzysztofie P., który w ubiegłym roku w Legnicy, przy Al. Rzeczypospolitej sięgnął po nóż, by rozprawić się z dwoma mężczyznami, którzy wcześniej go zaatakowali. Sąd uznał, że Krzysztof P. nie działał z zamiarem zabójstwa, a odwetu. Mężczyzna został skazany na 15 lat więzienia.
Krzysztof F. miał w marcu 2025 roku wybić szyby w mieszkaniu mężczyzn, którzy potem go zaatakowali i brutalnie pobili. Potem role się odwróciły. To zaatakowany Krzysztof F. stał się napastnikiem. Śmiertelnie ugodził nożem Piotra O., a drugiego z mężczyzn - Mariusza F. zranił.
- Uznaję go za winnego tego, że wieczorem 11 marca 2025 roku w Legnicy na ulicy Rzeczypospolitej, działając w odwecie, umyślnie z zamiarem bezpośrednim spowodowania ciężkich obrażeń ciała pozbawił życia Piotra O. w ten sposób, że usiłował zadać wiele ciosów oraz zadał ze znaczną siłą nożem kuchennym przynajmniej trzy ciosy w okolicy lewego przedramienia szyi i klatki piersiowej. W konsekwencji, pomimo podjętych intensywnych zabiegów medycznych, doprowadził do zgonu Piotra O. i za to wymierza mu karę 15 lat pozbawienia wolności - ogłosił wyrok sędzia Kazimierz Leżak z Sądu Okręgowego w Legnicy.
Zdaniem obrony oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej. Prokurator przekonywał, że doszło do zabójstwa.
- Sąd uznał, że przeprowadzone na rozprawie i ocenione jako wiarygodne dowody nie pozwalają odtworzyć przebiegu wydarzeń zgodnych z tezą oskarżenia, a tym samym podzielić przyjętych przez oskarżenie ocen prawnych związanych z zakwalifikowaniem zachowania oskarżonego jako wyczerpującego m.in. znamiona zabójstwa. Dowody te nie dają też podstaw do wydania orzeczenia postulowanego przez obronę - tłumaczył w uzasadnieniu ustnym przewodniczący składu sędziowskiego.
Wyrok nie jest prawomocny.Prokuratura już zapowiedziała apelację.

Dodaj komentarz