Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Złota Dycha znów rozgrzała Złotoryję! Rekord trasy nie padł, ale emocji nie brakowało

ZŁOTORYJA.  267 zawodników na starcie, rekordziści na trasie, ostre podbiegi, ciasny nawrót i sportowe emocje na ulicach Złotoryi. Szósta edycja Złotej Dychy przyciągnęła biegaczy z całego regionu. Tym razem rekord trasy nie został pobity, choć zwyciężyli zawodnicy, którzy doskonale znają złotoryjską trasę.

Złota Dycha znów rozgrzała Złotoryję! Rekord trasy nie padł, ale emocji nie brakowało

Złota Dycha po raz kolejny zamieniła centrum Złotoryi w wielką arenę biegową. Łatwo nie było. Trasa prowadząca uliczkami starego miasta tradycyjnie dała zawodnikom mocno w kość, a dodatkowym utrudnieniem była zmiana przebiegu związana z przebudową ul. Marii Konopnickiej.

Szczególnie wymagający okazał się fragment przy ul. Klasztornej. Zawodnicy musieli pokonać podbieg, a następnie ciasny nawrót na jego szczycie. Jedni tracili tam cenne sekundy, inni walczyli przede wszystkim o to, żeby nie stracić równowagi.

Na dystansie 5 kilometrów najlepszy okazał się Krzysztof Tschirch z Jeleniej Góry – rekordzista złotoryjskiej trasy i zawodnik, który już trzy razy wygrywał Złotą Dychę. Tym razem pokonał dystans w 15 minut i 57 sekund. Za jego plecami finiszowali: Jacek Jabłoński z Legnicy i Łukasz Garliński z Wielowsi zagrzewano do boju przez także biegaczkę Karinę Grobelny. Na 44.miejscu finiszował minister sportu Piotr BORYS.

– Chyba raczej od „złotej piątki” – żartował po biegu Tschirch. Zawodnik liczył na poprawienie własnego rekordu, ale zmieniona trasa pokrzyżowała te plany. – Liczyłem, że urwę dziś ze dwie sekundy z rekordu, ale przez zmianę trasy i ostry nawrót, który wybijał z rytmu, trochę zabrakło – przyznał.

Na głównym dystansie 10 km triumfował Kamil Makoś z Bolesławca. Złotoryjską trasę zna doskonale – wygrywał tu już w 2018 i 2019 roku, a w 2023 roku był drugi. Tym razem potrzebował 34 minut i 54 sekund, by ponownie stanąć na najwyższym stopniu podium.

Za jego plecami trwała walka zaledwie 17-letniego Antoniego Nowaka ze Starej Kamienicy, który do mety dobiegł ponad pół minuty później. Na 109.miejscu finiszował wojewoda dolnoślaski Artur JURKOWSKI wyprzedzając m.in. legnickiego radnego Piotra Żabickiego...

Wśród kobiet na 5 km zwyciężyła Karolina Borkowska z czasem 20:31. Na 10 km najlepsza była Anna Ficner-Zborowska, która pokonała trasę w 41:37.

Były też dodatkowe emocje dla lokalnych zawodników. Specjalne premie otrzymali najszybsi biegacze z powiatu złotoryjskiego – Anna Ficner-Zborowska i Jakub Zadwórny. Organizatorzy wyróżnili również najmłodszego i najstarszego uczestnika: Kacpra Bocheńskiego i Zbigniewa Kuczyńskiego.

Zwycięzcom puchary wręczali burmistrz Złotoryi Paweł Kulig oraz wicewojewoda dolnośląski Artur Jurkowski, który sam po raz kolejny pojawił się na trasie. Triathlonista potraktował start na 10 km treningowo.

Kulig podczas dekoracji szczególnie podziękował Annie Mrozek i Adamowi Skórce, głównym organizatorom zawodów.

– Bez nich tego biegu by nie było – podkreślał burmistrz, zapowiadając kolejne edycje Złotej Dychy. – Szkoda byłoby nie kontynuować biegania po tak pięknej trasie między naszymi uroczymi kamieniczkami – mówił.

Złotoryjska starówka należała jednak nie tylko do dorosłych. Po raz drugi przygotowano również biegi dla dzieci. Na kilkusetmetrowej trasie na deptaku rywalizowało blisko 70 przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych.

Najmłodszym zawodnikom podczas dekoracji pomagał Piotr Borys, wiceminister sportu i turystyki, który sam po raz trzeci wystartował w Złotej Dysze – tym razem na dystansie 5 km.

– To jest jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce, a bieg uliczkami starego miasta w Złotoryi jest po prostu cudowny. Bardzo lubię tu przyjeżdżać – mówił Borys.

Złota Dycha miała również ważny wymiar charytatywny. Podczas zawodów zbierano pieniądze na leczenie Piotrusia Szliwy, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Jednym z elementów zbiórki była licytacja numeru startowego 1 w biegu na 10 km. Numer został sprzedany za 550 zł.

Rekordu trasy tym razem nie było. Było za to wszystko, co sprawia, że Złota Dycha na dobre wpisała się w sportowy kalendarz Złotoryi: tłum biegaczy, wymagająca trasa, rywalizacja, dziecięce emocje i biegowe święto na ulicach miasta.

https://topchrono.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wyniki_VI_Zlota_Dycha_Bieg5km_2026.pdf

https://topchrono.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wyniki_VI_Zlota_Dycha_Bieg10km_2026.pdf

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy