Zapłakane dziecko biegło przy ruchliwej drodze
LUBIN. Zapłakane, wystraszone, w tym upale - spocone. Policjant legnickiej drogówki pomógł dziecku, które pomyliło autobusy i chciało pieszo dotrzeć do domu.
Zapłakanego chłopca na pasie awaryjnym drogi między Karczowiskami a Lubinem wypatrzył policjant legnickiej drogówki, który dziś przed południem jechał w kierunku Lubina.
- Funkcjonariusz natychmiast zawrócił pojazd, aby sprawdzić, co się stało i udzielić chłopcu pomocy. Początkowo dziecko było nieufne, dlatego policjant spokojnie nawiązał z nim kontakt, okazał legitymację służbową oraz odznakę, aby chłopiec miał pewność, że rozmawia z funkcjonariuszem policji - mówi Jagoda Ekiert z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Chłopiec, za sprawą wysokiej temperatury, ale i stresu był cały spocony i przestraszony.
- Jak się okazało, dziecko wsiadło do niewłaściwego autobusu, a kiedy zorientowało się, że jedzie w złym kierunku, przestraszyło się, wysiadło i postanowiło pieszo dotrzeć do domu.Policjant zaopiekował się chłopcem i wezwał na miejsce patrol lubińskiej policji, który bezpiecznie odwiózł dziecko do domu - dodaje Jagoda Ekiert.
Policja apeluje, by nie pozostawać obojętnym. Zwłaszcza, że upały mogą być szczególnie groźne, nie tylko dla zagubionego dziecka, ale osób starszych, osłabionych, samotnych.
Fot.KM Legnica

Dodaj komentarz