KGHM pokazał swoje oblicze na 65 urodziny (FOTO)
LUBIN. To nie był zwykły piknik. Lubin na kilka godzin stał się centrum Polskiej Miedzi, a przy stadionie spotkały się tysiące ludzi związanych z KGHM, Zagłębiem Lubin i całym regionem. 65-lecie KGHM oraz 80-lecie Zagłębia Lubin zostały połączone w jedno duże, dobrze przygotowane wydarzenie, które pokazało, jak mocno obie marki są wpisane w historię Zagłębia Miedziowego. Ryszard Jaśkowski, były wiceprezes KGHM, który pojawił się na wydarzeniu, nie krył uznania. Był pod dużym wrażeniem tego, co zobaczył. Zwrócił uwagę, że od kilkunastu lat nie było imprezy, na której w jednym miejscu zaprezentowałaby się praktycznie cała Grupa Kapitałowa KGHM. – Od kilkunastu lat nie było imprezy, na której pojawiłaby się cała Grupa Kapitałowa KGHM – mówił Ryszard Jaśkowski, podkreślając wyjątkową skalę sobotniego wydarzenia.
To zdanie dobrze oddawało charakter imprezy. KGHM nie pokazał bowiem wyłącznie swojego głównego biznesu. Pokazał cały ekosystem Polskiej Miedzi i ludzi, którzy każdego dnia pracują na jego funkcjonowanie. W tym sensie jubileusz stał się również bardzo dobrą promocją samego KGHM.
Przy KGHM Zagłębie Arena od południa działało Miasteczko Spółek Grupy Kapitałowej KGHM. Nie zabrakło atrakcji dla rodzin, stref edukacyjnych, sportowych i technologicznych, wystaw historycznych, spotkań z legendami Zagłębia oraz KGHM Experience. Organizatorzy wykorzystali jubileusz przede wszystkim do pokazania ludzi i firm, które tworzą dzisiaj Polską Miedź.
Chętni mogą poznać tajniki pracy górnika w specjalnym tunelu imitującym podziemne wyrobisko. Na konsoli można poczuć się jak maszynista lokomotywy Pol-Miedź Trans, czy jak chemik przeprowadzając różne doświadczenia. Sporo atrakcji czeka też w namiotach innych spółek, jak PebeKa (furorę robi robot, z którym można porozmawiać), INOVA, Lubinpex, KGHM ZANAM, Uzdrowisk, CBJ, Energetyka, Mercus Logistyka. Skoro 80-lecie Zagłębia Lubin, to nie mogło zabraknąć miniboiska do gry w piłkę nożną. Są oczywiście punkty gastronomiczne i specjalne stoiska z chilijskimi tacosami, amerykańskimi hot-dogami i kanadyjskimi panacake’ami.
I właśnie to było jednym z najmocniejszych punktów imprezy.
KGHM pokazał, że nie jest już wyłącznie nazwą kopalń i hut. Wokół Polskiej Miedzi działa potężna grupa spółek zajmujących się m.in. górnictwem, budownictwem podziemnym, energetyką, transportem, logistyką, badaniami, innowacjami, ochroną zdrowia, gastronomią i lecznictwem uzdrowiskowym.
Miasteczko Spółek pozwoliło zobaczyć tę skalę z bliska. Każda ze spółek przygotowała własną przestrzeń, a zamiast korporacyjnych prezentacji postawiono przede wszystkim na kontakt z mieszkańcami i rodzinami pracowników.
Dużo było również Zagłębia Lubin. Jubileuszowe ekspozycje, spotkania z legendami, prezentacje mistrzowskich drużyn z 1991 i 2007 roku oraz wspomnienia ludzi, którzy przez dekady tworzyli historię klubu, nadały wydarzeniu mocno lokalny charakter. Wieczorem świętowanie przeniosło się na stadion, gdzie Zagłębie rozegrało jubileuszowy mecz z GKS-em Katowice.
Prezes KGHM Remigiusz Paszkiewicz podkreślał, że 65 lat Polskiej Miedzi to przede wszystkim historia ludzi. To pracownicy, ich rodziny i kolejne pokolenia mieszkańców regionu zbudowały znaczenie firmy, która od dziesięcioleci pozostaje gospodarczym filarem Zagłębia Miedziowego. Jubileusz miał więc być nie tylko wspomnieniem przeszłości, ale również pokazaniem współczesnego KGHM i jego ogromnego zaplecza. -Tu jest serce zagłębia miedziowego. 65 lat temu wszystko się zaczęło. A dzisiaj jesteśmy jedną z największych firm górniczych i hutniczych na świecie. Jesteśmy obecni w Chile, Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie. Jesteśmy firmą globalną. Mam nadzieję, że wszyscy jesteśmy dumni z tego, że ta firma tak dzisiaj wygląda. Zapraszamy do świętowania. Tak, żebyście się i państwo rozwijali razem z firmą i patrzymy naprawdę na bardzo odległy horyzont, żeby firma była stabilna przede wszystkim finansowo, żeby była coraz większa w dobrym wydaniu i żeby nam wszystkim powodziło się jak najlepiej w naszej dużej, ogromnej, miedziowej KGHM-owskiej rodzinie – powitał wszystkich gości prezes spółki KGHM Polska Miedź, Remigiusz Paszkiewicz.
W podobnym tonie wydarzenie oceniała wiceprezes KGHM ds. aktywów zagranicznych Anna Sobieraj-Kozakiewicz, zwracając uwagę na rodzinny i społeczny wymiar jubileuszu. Święto Polskiej Miedzi miało być wydarzeniem otwartym nie tylko dla pracowników, ale również dla mieszkańców regionu, kibiców i wszystkich osób, które przez lata związały swoje życie z KGHM.
-Jesteśmy firmą globalną, obecną na trzech kontynentach. Nie traktujemy aktywów zagranicznych jako konkurencji dla zagłębia miedziowego. Nasze serce zawsze będzie biło tutaj na Dolnym Śląsku, stąd wychodzi cała nasza historia, nasze tradycje, nasze korzenie. Natomiast na pewno te aktywa zagraniczne, które mam przyjemność nadzorować, budują też finansowo w tym momencie pozycję firmy i dzięki tej kontrybucji finansowej możemy zapewnić rozwój aktywności tutaj w Polsce na kolejne dziesięciolecia. Życzę państwu świetnej zabawy, miłego spędzenia czasu i wszystkiego dobrego na kolejne miesiące i lata – powiedziała Anna Sobieraj-Kozakiewicz, wiceprezes KGHM ds. aktywów zagranicznych.
O światowym znaczeniu Polskiej Miedzi mówił również Piotr Krzyżewski, wiceprezes zarządu KGHM ds. finansowych. W jego ocenie jubileusz był dobrą okazją nie tylko do przypomnienia historii firmy, ale także pokazania miejsca, jakie KGHM zajmuje dzisiaj w światowej gospodarce.
Krzyżewski akcentował rosnącą pozycję KGHM na globalnym rynku i znaczenie firmy jako jednego z najważniejszych producentów miedzi i srebra. Polska Miedź nie jest już wyłącznie gospodarczym symbolem Lubina i Zagłębia Miedziowego. Jest międzynarodową grupą, której działalność, inwestycje i decyzje mają znaczenie znacznie wykraczające poza granice regionu.
Na scenie pojawił się również nowy człowiek odpowiedzialny za przyszłość piłkarskiego Zagłębia. Prezes KGHM Remigiusz Paszkiewicz przedstawił publiczności Jacka Bednarza – nowego prezesa KGHM Zagłębia Lubin.
To był jeden z bardziej znaczących momentów sobotniego święta. W dniu, w którym Lubin celebrował 80-lecie klubu, oficjalnie przedstawiono człowieka, który ma teraz odpowiadać za dalszy rozwój Miedziowych. Jacek Bednarz przejął stery Zagłębia po Pawle Jeżu, odwołanym kilka dni wcześniej. Nowy prezes ma za sobą bogatą karierę zarówno piłkarską, jak i menedżerską. Był zawodnikiem Ruchu Chorzów, Legii Warszawa i Pogoni Szczecin, reprezentował również Polskę. Później pracował m.in. jako dyrektor sportowy Legii Warszawa, Wisły Kraków i Piasta Gliwice, był także prezesem Wisły Kraków i Elany Toruń. Ostatnio pełnił funkcję pełnomocnika prezesa ds. sportowych w Bruk-Bet Termalice Nieciecza.
Trudno było o bardziej symboliczny moment na prezentację nowego prezesa. Bednarz pojawił się przed kibicami właśnie podczas święta 80-lecia Zagłębia, w obecności władz KGHM, przedstawicieli Grupy Kapitałowej i tysięcy osób związanych z klubem oraz Polską Miedzią.
Dla Zagłębia był to początek nowego rozdziału. Dla KGHM – jasny sygnał, że jubileusz 80-lecia klubu był jednocześnie okazją do pokazania człowieka, któremu powierzono odpowiedzialność za przyszłość jednej z najważniejszych sportowych marek regionu.
Za sukcesem wydarzenia stała jednak również praca ludzi, których zazwyczaj nie widać na scenie.
Duże słowa uznania należą się zespołowi odpowiedzialnemu za przygotowanie eventu, a szczególnie Maciejowi Jaźwieckiemu, dyrektorowi marketingu w Grupie Kapitałowej KGHM. Skala wydarzenia wymagała połączenia interesów wielu spółek, Zagłębia Lubin, pracowników, rodzin, kibiców, partnerów i służb zabezpieczających imprezę. Efektem było wydarzenie, które nie sprawiało wrażenia przypadkowego zbioru stoisk i atrakcji, ale miało swoją dramaturgię i konsekwentną opowieść o Polskiej Miedzi.
Na pochwałę zasłużyły również lokalne zespoły marketingowe i PR KGHM, które wykonały sporą pracę przy komunikacji wydarzenia. W przypadku tak dużej grupy kapitałowej największym wyzwaniem jest zawsze pokazanie jej w sposób zrozumiały dla zwykłego mieszkańca. W Lubinie udało się odejść od korporacyjnego języka i pokazać przede wszystkim ludzi, technologie, miejsca pracy oraz konkretne obszary działalności Grupy.
To właśnie ten element sprawił, że impreza nie była wyłącznie wydarzeniem „dla swoich”.
KGHM wyszedł ze swoją marką do mieszkańców.
Ważną rolę odegrały także lokalne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i organizację wydarzenia. Przy imprezie tej skali sprawne zabezpieczenie ruchu, porządku i bezpieczeństwa uczestników jest równie ważne jak scena, światła i program artystyczny. Tym bardziej warto docenić ich pracę, która w dużej mierze polega na tym, aby uczestnicy mogli jej po prostu nie zauważyć.
KGHM i Zagłębie Lubin to wciąż dwie z najmocniejszych marek regionu. Jedna zbudowała gospodarczą potęgę Zagłębia Miedziowego, druga przez osiem dekad stała się sportowym symbolem Lubina. Połączenie obu jubileuszy było więc czymś więcej niż kalendarzową okazją.
KGHM podczas jubileuszowego pikniku pokazał nie tylko górniczą potęgę i sportowe emocje. Na terenie przed stadionem pojawili się także przedstawiciele uzdrowisk należących do Grupy KGHM, m.in. ze Świeradowa-Zdroju i Cieplic. Odwiedzający mogli poznać ich ofertę, skorzystać z porad specjalistów oraz sprawdzić, jak szeroko działalność miedziowego koncernu wykracza poza kopalnie i hutnictwo. Nie zabrakło również rodzinnych atrakcji, konkursów i wystaw historycznych. Dużym zainteresowaniem cieszyła się strefa KGHM Experience, pozwalająca zajrzeć bliżej do świata miedziowego giganta. Całość uzupełniały akcenty związane z historią Zagłębia Lubin i 80-leciem klubu.
65 lat KGHM. 80 lat Zagłębia Lubin. I jeden region, który przez dziesięciolecia zmieniał się razem z nimi.
Sobotnie święto pokazało, że ta historia nadal ma swoją publiczność. I to bardzo liczną.
Fot. Zbigniew Jakubowski
Dodaj komentarz