Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Czwartoklasiści z Polkowic ruszyli nad Bałtyk

POLKOWICE. Blisko 270 uczniów klas czwartych ze szkół podstawowych, dla których organem prowadzącym jest gmina Polkowice, wyruszyło na dwutygodniową wycieczkę „Edu czas dla Ziemi i dla siebie”. Na dzieci czeka pobyt nad morzem, zajęcia profilaktyczne, wycieczka, ognisko, dyskoteka oraz wiele innych atrakcji.

Czwartoklasiści z Polkowic ruszyli nad Bałtyk

W tym roku na wycieczkę szkolną wyjechało 267 uczniów oraz 26 opiekunów. Dzieci spędzą dwa tygodnie w ośrodku wczasowym w Darłówku. Dla czwartoklasistów przygotowano nie tylko wypoczynek nad morzem, ale również program edukacyjny.

– W trakcie wyjazdu dzieci będą spędzały aktywnie czas nie tylko spacerując wzdłuż morza, ale także będziemy mieli warsztaty profilaktyczne o empatii, uważności czy hejcie, prowadzone przez psychologów i pedagogów – mówi Olga Mrozik, kierowniczka wycieczki. – Szczególnie w czwartej klasie taki wyjazd jest bardzo potrzebny i ma na celu głównie integrację uczniów z nowym wychowawcą – podkreśla.

Na uczestników czeka m.in. jednodniowa wycieczka, ognisko z pieczonymi kiełbaskami, dyskoteka, występy iluzjonistów oraz spotkanie z ciekawą osobą. Przed wyjazdem trzeba było oczywiście dobrze się spakować. Co czwartoklasiści zabrali ze sobą nad Bałtyk?

– Spakowałam ciuchy, spodnie, różne ciepłe rzeczy, bo jak będzie padał deszcz, albo będzie zimno, to trzeba się ubrać na cebulkę – mówi Nadia z SP 1, a jej koleżanka Maja dodaje: – Zabrałam wszystkie niezbędne rzeczy. Cieszę się z tego wyjazdu, a najbardziej, że będziemy mieli pokoje trzyosobowe i mam nadzieję, że będzie piżama party.

– Wzięłam ze sobą kosmetyczkę, ubrania i po prostu potrzebne rzeczy – mówi Łucja. – Na pewno będą spacery i moczenie stóp w morzu – dodaje.

Przed autokarami pojawili się rodzice, którzy pomagali w ostatnich przygotowaniach i jeszcze chociaż na chwilę chcieli zatrzymać swoje pociechy przy sobie.

– Bardzo się cieszę, że jest możliwość takiego wyjazdu, syn jest szczęśliwy, to ja też jestem szczęśliwa – mówi Dorota Sulikowska, mama Mikołaja. – Dwa lata temu starszy syn też uczestniczył w takiej wycieczce – dodaje.

Finansowana w większości z budżetu gminy wycieczka o nazwie „Edu czas dla Ziemi i dla siebie” to wieloletnia tradycja. Dwutygodniowy wyjazd nawiązuje do organizowanych wcześniej „zielonych szkół”. Ponieważ nazwa ta nie jest już stosowana w obowiązujących przepisach, wyjazd otrzymał nową nazwę, dostosowaną do aktualnych regulacji.

– Tak naprawdę to sam nie wiem, który to już kolejny rok. Wśród osób żegnających czwartoklasistów byli rodzice, którzy sami jeszcze niedawno wyjeżdżali na „zieloną szkołę”. Myślę, że dzieci będą świetnie wspominać ten wyjazd – mówi Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic. – Młodym Polkowiczanom życzę, aby nabrali sił na początku roku szkolnego i szczęśliwi wrócili do swoich rodziców – podkreśla.

Gmina Polkowice zadbała także o dodatkowy element integrujący uczestników. Dla dzieci zakupiono chusty – każda ze szkół otrzymała chusty w innym kolorze. Mają one nie tylko uatrakcyjnić wspólny wyjazd, ale również pomóc w identyfikacji poszczególnych grup. Czwartoklasiści wrócą do Polkowic 25 września.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy