Złotoryja dostała „Brylant”! 10 firm wyniosło miasto wysoko w ogólnopolskim rankingu
ZŁOTORYJA. Złotoryja burmistrza Pawła KULIGA błyszczy gospodarczo! Miasto znalazło się w gronie 323 polskich miast wyróżnionych tytułem „Brylant Polskiej Gospodarki 2025”. O wszystkim zdecydowały nie deklaracje, lecz konkretne dane dotyczące lokalnych przedsiębiorstw. To może być powód do satysfakcji zarówno dla przedsiębiorców, jak i miejskiego samorządu. Złotoryja zajęła 266. miejsce w Polsce, a na jej terenie działało 13 firm, których szacowana wartość rynkowa przekraczała 10 mln zł.
Za przyznanie tytułu odpowiada Instytut Europejskiego Biznesu, który działa od 2005 roku i od lat analizuje kondycję polskich przedsiębiorstw. W tegorocznym zestawieniu przeanalizowano dane dotyczące 1026 miast. „Brylant” otrzymały te, na których terenie siedzibę miało minimum 10 firm o szacowanej wartości rynkowej przekraczającej 10 mln zł. Łącznie wyróżniono 323 miasta.
I właśnie tutaj kryje się najważniejsza informacja. To nie jest nagroda przyznana burmistrzowi ani wynik konkursu, do którego Złotoryja musiała zgłosić swoją kandydaturę. Tytuł wynika z analizy danych finansowych przedsiębiorstw działających w mieście.
Instytut Europejskiego Biznesu korzysta z publicznie dostępnych danych finansowych zgromadzonych w Krajowym Rejestrze Sądowym. Szacując wartość rynkową firm, stosuje metodologię analogiczną do wycen spółek giełdowych, wykorzystując m.in. wskaźniki C/Z oraz C/WK. W przypadku rankingu za 2025 rok punktem odniesienia były dane finansowe przedsiębiorstw oraz wskaźniki giełdowe z grudnia 2025 roku.
Co to oznacza dla Złotoryi? Przede wszystkim pokazuje, że w mieście działa grupa przedsiębiorstw posiadających znaczący potencjał gospodarczy. To właśnie lokalny biznes stoi za miejscem Złotoryi w rankingu.
Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy Złotoryja pojawia się w zestawieniach Instytutu Europejskiego Biznesu. Wcześniej miasto otrzymywało również tytuły związane z przyjaznością dla przedsiębiorców. W 2018 roku Złotoryja została wyróżniona jako „Miasto Przyjazne Firmom”, a wówczas wskazywano m.in. na obecność dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw oraz potencjał terenów inwestycyjnych.
Dziś sytuacja wygląda inaczej, ale przesłanie pozostaje podobne: Złotoryja ma własne zaplecze przedsiębiorczości i firmy, które potrafią osiągać znaczącą wartość rynkową.
Dla samorządu taki wynik może być również argumentem w rozmowach z kolejnymi inwestorami. Miasto może pokazywać, że nie jest wyłącznie miejscem atrakcyjnym turystycznie czy historycznie, ale także ośrodkiem, w którym działa kilkanaście przedsiębiorstw spełniających wymagające kryterium wartości rynkowej.
„Brylant” jest więc bardziej lustrem niż medalem – pokazuje kondycję gospodarczą miasta poprzez wyniki firm, które mają tutaj swoje siedziby. Burmistrz Kulig zwraca uwagę przede wszystkim na znaczenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i rozwoju gospodarczego miasta. W jego wypowiedzi pojawia się m.in. stwierdzenie, że ważne było, aby „w Złotoryi znalazła się strefa ekonomiczna i się rozwijała”.
Firmy ze Złotoryi w rankingu Wśród 13 firm uwzględnionych przy przyznaniu miastu tytułu znajdują się m.in.:
Sika Automotive Złotoryja Sp. z o.o. – szacowana wartość rynkowa: 85 mln zł,
Szpital Powiatowy im. A. Wolańczyka Sp. z o.o. – 57 mln zł,
ADEO SCREEN Sp. z o.o. – 36 mln zł,
Thermofin Poland Sp. z o.o. – 30 mln zł,
Full Fill Sp. z o.o. sp.j. – 21 mln zł,
Spółdzielnia Mieszkaniowa Agat w Złotoryi – 15 mln zł,
Bionica Sp. z o.o. – 12 mln zł,
Osobus Sp. z o.o. – 10 mln zł,
SEBAN Budownictwo Sp. z o.o. – 115 mln zł,
Schneider Pojemniki Transportowe Sp. z o.o. sp.k. – 31 mln zł.
Warto przy tym podkreślić, że Instytut Europejskiego Biznesu prowadzi ranking „Brylant Polskiej Gospodarki” od 2008 roku. Tytuł jest przyznawany przedsiębiorstwom, których oszacowana wartość rynkowa przekracza 10 mln zł.
Dla Złotoryi tegoroczny wynik jest konkretny: 266. miejsce w Polsce( 20 na Dolnym Śląsku). A to oznacza, że gospodarcza mapa miasta ma więcej mocnych punktów, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Złotoryja ma więc swojego „Brylanta”. Pytanie brzmi: czy w kolejnych latach lokalnych firm przekraczających próg 10 mln zł będzie jeszcze więcej?
Dodaj komentarz