Trzy zgłoszenia w sprawie jednej studzienki. Dopiero wtedy udało się usunąć zagrożenie
JAWOR. Czasem nawet z pozoru niewielka usterka może stać się poważnym zagrożeniem dla mieszkańców. Tak było w przypadku uszkodzonego betonowego dekla studzienki telekomunikacyjnej przy ul. Żeromskiego w Jaworze. Po sygnałach od mieszkańców sprawą zajął się radny Artur Bujak. Jak się okazało, naprawa nie nastąpiła od razu i wymagała kilku zgłoszeń.
Do radnego zgłosili się mieszkańcy Jawora, którzy zwrócili uwagę na uszkodzoną studzienkę znajdującą się na chodniku pomiędzy budynkami nr 16 i 17 przy ul. Żeromskiego. Obawiali się, że jej stan może stanowić zagrożenie dla pieszych, szczególnie po zmroku.
– W trakcie wykonywania przeze mnie obowiązków Radnego Rady Miejskiej w Jaworze zostałem zobowiązany przez mieszkańców Jawora o przekazanie ich wniosku i prośby o naprawę zewnętrznej części studzienki telekomunikacyjnej, tzw. betonowego dekla usytuowanej na chodniku ul. Żeromskiego. Stan tej infrastruktury zagraża życiu i zdrowiu pieszych poruszających się wskazanym chodnikiem, jak i może powodować ich uszczerbek na zdrowiu. Szczególne zagrożenie występuje w porze wieczorowo-nocnej, gdzie widoczność uszkodzeń jest ograniczona. Dlatego też w imieniu swoim, jak i mieszkańców Jawora wnoszę o podjęcie pilnych działań zmierzających do naprawy wymienionych uszkodzeń oraz pilnego nadania toku sprawie u zarządcy. – interpelował Artur Bujak, radny Rady Miejskiej w Jaworze.
Choć sprawa wydawała się prosta, usunięcie usterki wymagało kilkukrotnego kontaktu z właścicielem infrastruktury. Dopiero po następnych zgłoszeniach studzienka została naprawiona.
– Problem uszkodzenia infrastruktury był zgłaszany telefonicznie działowi technicznemu właściciela – firmy Orange – w dniach 30 czerwca, 9lipca oraz 16 lipca. Studzienka została naprawiona. – informuje Leszek Świątkowski, naczelnik Wydziału Infrastruktury i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Jaworze.
Dodaj komentarz