Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Zalewisko pod lupą. Ekologia kontra bezpieczeństwo w Czarnym Dworze

LEGNICA. W rejonie Czarnego Dworu w Legnicy od dłuższego czasu trwa oczekiwanie na rozstrzygnięcia dotyczące lokalnego zalewiska. Niektórzy mieszkańcy liczą, że teren zyska status użytku ekologicznego, co pozwoliłoby objąć go większą ochroną. Jednocześnie procedury administracyjne oraz analiza dokumentów sprawiają, że sprawa pozostaje w fazie wyjaśnień i uzgodnień.
Sprawę poruszyła legnicka radna Anna Mokhtari. – W imieniu mieszkańców Czarnego Dworu, zwracam się o podsumowanie dotychczasowych postępów zmierzających do nadania zalewisku, statusu użytku ekologicznego – zaapelowała do władz miasta.

Zalewisko pod lupą. Ekologia kontra bezpieczeństwo w Czarnym Dworze

Odpowiedź urzędu pokazuje, że sprawa nie dotyczy wyłącznie ochrony przyrody, ale także kwestii bezpieczeństwa i formalnych ograniczeń prawnych. Analizy i ustalenia wskazują bowiem na szereg czynników, które wpływają na możliwość podjęcia dalszych kroków.

– W ramach analizy dokumentacji zweryfikowano status terenu na mapach zagrożenia powodziowego oraz potwierdzono w ewidencji gruntów, że rozlewisko nie stanowi wód stojących. Przeanalizowano wpływ spiętrzeń wody na stabilność nasypu kolejowego oraz oceniono skutki finansowe wynikające z obowiązujących umów dzierżawy rolnej – informuje Jacek Baszczyk, zastępca prezydenta Legnicy.

W dalszej części odpowiedzi urząd odnosi się do możliwości przejścia do kolejnych etapów procedury oraz ograniczeń wynikających z obecnych uwarunkowań prawnych i infrastrukturalnych.

– Ze względu na priorytet ochrony przeciwpowodziowej i bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej, aktualne uwarunkowania nie pozwalają na przejście do kolejnego etapu procedury tworzenia formy ochrony przyrody – podkreśla wiceprezydent.

Wyjaśnia, że W obecnym stanie prawnym i technicznym montaż urządzeń hydrotechnicznych w ramach bieżącego utrzymania nie jest możliwy.

- Działania takie wykraczają poza zakres zwykłego utrzymania zieleni i wymagają uzyskania pozwoleń wodnoprawnych oraz zgody zarządcy sąsiedniej infrastruktury kolejowej, co przy obecnym ryzyku naruszenia stabilności nasypu byłoby trudne do uzasadnienia i uzyskania w ramach obowiązujących procedur. Ponadto, ze względu na priorytet ochrony przeciwpowodziowej oraz brak decyzji o ustanowieniu użytku ekologicznego, Miasto nie może podejmować kroków zmierzających do celowego utrzymywania wysokiego poziomu wody, gdyż kolidowałoby to z obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa publicznego i drożności terenu zalewowego – podkreślił.

Fot. Google Maps

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy