Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

grafiki na wydarzenie LSSE 06 202411

Wystrzałowe Dymarki (FOTO)

LESZCZYNA. Mimo nie najwyższego budżetu (ok. 44 tysięcy) organizatorzy XX Dymarek Kaczawskich stanęli na wysokości zadania. Dopisali - co jest bardzo ważne - wystawcy prezentujący skarby Pogórza Kaczawskiego oraz ci, którzy przenosili zwiedzających w inny wymiar czasowy ucząc dawnych zawodów. Sztuka czerpania papieru, bicia monet, odlewania podków szczęścia czy robienia podpłomyków bywa równie intrygująca dla każdego bez względu na wiek. Na deser niezły koncert dała formacja Golden Life ze swoimi starymi przebojami. Koncert był magnesem dla fanów głównie w średnim wieku. Specjalnie na koncert przyjechali "pobujać się" m.in. starosta legnicki Adam Babuśka i złotoryjski biegacz Robert Kuriata.

Wystrzałowe Dymarki (FOTO)

Ale Dymarki miały kilka innych atrakcji. Niesamowity pokaz motocyklowych umiejętności dała grupa "Globe off Speed", czyli złotoryjanin Paweł Horbacz Apostoł z dwoma kolegami zamknięci w metalowej koronkowej kuli dali niesamowity pokaz motocyklowego szaleństwa. Grupa do tego pokazu na pograniczu życia i śmierci podobno przygotowywała się 9 miesięcy i efekty zapierały dech w piersiach setek widzów.

Pokaz nauki łucznictwa serwowali łucznicy z Unii Pielgrzymka realizujący ciekawy projekt Anny Rabskiej "Robin Hood Pogórza Kaczawskiego". Na scenie brylowała najpierw orkiestra z Zakładów Górniczych "RUDNA" a potem nastrojowe ballady nucił Morgan.

Dymarki Kaczawskie w Leszczynie to wydarzenie, które przypomina rokrocznie o historii tego miejsca oraz o bogatych tradycjach górniczo-hutniczych regionu. Jak co roku, nie zabrakło tradycyjnego skoku z beczki przez skórę i pasowania na gwarka oraz pokazu wytopu miedzi i innych metali. Dymiące i rozgrzane do czerwoności piece hutnicze można było podziwiać przez cały czas trwania imprezy. 

Dymarki to prawdziwa okazja do zlotu znanych osób ze świata polityki, samorządu i biznesu. Swojego rodzaju niespodzianką było pojawienie się dawno publicznie nie pokazującego się Ryszarda Maraszka, byłego wojewody legnickiego, którego serdecznie witali Generałowie Górnictwa KGHM-u.

Dla każdego kto odwiedził Skansen nie zabrakło smakowitego jadła i złocistego trunku.

Patronat honorowy nad XX Dymarkami Kaczawskimi objęła Elżbieta Witek – Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Fot. Maja Żywicka

{gallery}galeria/rozrywka/20-07-19-dymarki-w-leszczynie-fot-maja-zywicka{/gallery}

Powiązane wpisy