ZŁOTORYJA. Ambitne, bardzo dobrze zrobione, pokazujące prawdziwe życie. I wszystkie bardzo ciekawe – tak o filmach, które trafiły do finału tegorocznego festiwalu filmowego w Złotoryi, mówi jego dyrektor Zbigniew Gruszczyński. I zaprasza do kina – dziś, jutro i w niedzielę. A jurorzy nie szczędzą komplementów złotoryjskiej imprezie.
W kinie Aurum ruszyła właśnie jubileuszowa edycja Dolnośląskiego Festiwalu Filmowego Złoty Samorodek. Po raz 10. nagrodzeni zostaną twórcy, którzy są na początku swojej kariery (aż 28 z 30 finałowych produkcji to dzieła absolwentów szkół filmowych). O tym, do kogo trafią premie pieniężne i statuetki Złotego Samorodka, zdecyduje trójka jurorów: aktorka Maria Pakulnis, filmoznawczyni Małgorzata Dancewicz i Krzysztof Lisowski, socjolog związany z Lubuskim Latem Filmowym.
Na otwarciu festiwalu w piątkowe popołudnie była pełna sala kinowa widzów, wśród których nie brakowało ludzi młodych. Przyciągnęła ich bez wątpienia osoba Marii Pakulnis, która chętnie ustawiała się do zdjęć pamiątkowych.