Strzelanina w B-klasie (FOTO)
JAWOR. W efektownym stylu rundę wiosenną w legnickiej Klasie B rozpoczęły rezerwy Jaworzanki 1946 Jawor. Lider grupy IV nie dał na swoim boisku najmniejszych szans Zrywowi Chełm. Podopieczni Dariusza Szeligi i Dariusza Czai, którzy debiutowali w tym tandemie trenerskim, rozgromili przyjezdnych aż 14:1.
Mimo że była to inauguracja wiosny, aura zdecydowanie bardziej przypominała jesienną. Dość niska, jak na tę porę roku, temperatura i padający deszcz nie stwarzały najlepszych warunków do oglądania spotkania na najniższym szczeblu rozgrywkowym. Jeśli chodzi o kadrę Jaworzanki II, była to wyraźna mieszanka rutyny z młodością. Część stanowili bardziej doświadczeni zawodnicy, w tym „spady” z pierwszego zespołu z Klasy Okręgowej. Drugą część stanowili młodzi gracze urodzeni w XXI wieku – z roczników 2007–2009.
Od początku Jaworzanie przejęli inicjatywę i zdominowali przeciwnika. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Kanonadę rozpoczął już w 2. minucie Sebastian Wojciechowski, który wykorzystał zamieszanie w defensywie Zrywu i skierował piłkę do pustej bramki. W 6. minucie prowadzenie na 2:0, uderzeniem tuż zza pola karnego, podwyższył Wojciech Grzęda.
Jeszcze przed upływem kwadransa padła bramka samobójcza na 3:0, a następnie na listę strzelców wpisali się Marcel Szałach i Marcin Bagiński. W tym momencie stało się jasne, czyje konto zasilą trzy punkty. Rezerwy Jaworzanki poszły za ciosem i po pierwszej połowie prowadziły aż 9:0. Hattricka w tej części gry skompletował Marcel Szałach, a po jednym trafieniu dołożyli Dariusz Czaja z rzutu karnego oraz ponownie Marcin Bagiński.
W przerwie na boisku pojawili się Tomasz Kołodyński i Damian Kowalczyk. W przypadku „Kowala” występ w rezerwach był o tyle istotny, że ma on na koncie nietypowe osiągnięcie – rozegrał co najmniej jeden mecz na wszystkich szczeblach rozgrywkowych w kraju.
Po zmianie stron ofensywa Jaworzan nie zwalniała tempa. Już w 49. minucie Damian Kowalczyk miał na koncie dwie bramki, a ostatecznie czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Hattricka skompletował również Marcin Bagiński, który trafił na 12:0. Przy tym wyniku przyjezdni zdobyli bramkę honorową – jej autorem był w 63. minucie Krystian Bednarski.
W końcowym rozrachunku Jaworzanka 1946 II Jawor rozgromiła Zryw Chełm 14:1 i pewnie prowadzi w ligowej tabeli. Było to najwyższe zwycięstwo w bieżącej kampanii. Nad drugim Platanem Sichów wciąż ma trzy punkty przewagi. Sichowianie również wygrali na inaugurację rundy rewanżowej – pokonali w Rokitnicy miejscową Lechię 5:3. Zryw zajmuje piąte miejsce w tabeli. Warto dodać, że w przerwie zimowej z rozgrywek tej grupy wycofał się KS Lusina.
Klasa B: Jaworzanka 1946 II Jawor – Zryw Chełm 14:1 (9:0)
Bramki: Sebastian Wojciechowski 2’, Wojciech Grzęda 6’, samobójcza 7’, Marcel Szałach 10’, 24’, 35’, Marcin Bagiński 14’, 42’, 56’, Dariusz Czaja 45’ (k.), Damian Kowalczyk 47’, 49’, 77’, 85’ – Krystian Bednarski 63’
Fot. Marcin Juszczyk
Dodaj komentarz