Rataj skruszył Bazalt(FOTO)
CHEŁMIEC. W niedzielne popołudnie w Chełmcu Bazalt Piotrowice podejmował Rataja Paszowice w ramach 23. kolejki legnickiej Klasy A grupy III. Co prawda obu drużynom nie grozi już walka ani o utrzymanie, ani o awans, lecz spotkanie pomiędzy klubami z powiatu jaworskiego zapowiadało się bardzo interesująco. Wszystko za sprawą świetnej dyspozycji obu ekip w rundzie wiosennej. Górą okazali się Paszowiczanie, którzy zwyciężyli 2:0 i zrewanżowali się za porażkę z rundy jesiennej.
Po zimowej przerwie zarówno Bazalt, jak i Rataj dobre wyniki zawdzięczają w dużej mierze kapitalnej grze defensywnej. Niepokonani w 2026 roku Piotrowiczanie nie wyciągali futbolówki z siatki od inauguracji rundy rewanżowej – seria Bartosza Rzepy bez straconego gola przed pierwszym gwizdkiem wynosiła 559 minut. Z kolei zespół z Paszowic tylko raz pozwolił rywalom zdobyć bramkę, a miało to miejsce przy porażce z Rodłem Granowice.
Początkowe fragmenty zawodów były wyrównane, lecz z czasem swoją przewagę zaczął zaznaczać Bazalt. Wraz z upływem minut przełożyło się to na niezłe okazje do objęcia prowadzenia. W 17. minucie Yurii Shkvarlo zagrał prostopadle w pole karne do Kacpra Dudka, a ten w dobrej sytuacji uderzył tuż obok słupka. W 27. minucie solowy rajd mocnym strzałem zakończył Yurii Shkvarlo, lecz na posterunku był Wojciech Zając. W 31. minucie, po krótko rozegranym rzucie rożnym, Kacper Dudek tym razem posłał futbolówkę tuż nad poprzeczką.
Podopieczni trenera Zbigniewa Wójcika w pierwszej odsłonie wyglądali lepiej i mieli więcej do zaoferowania w ofensywie niż przyjezdni, jednak nie potrafili przekuć tego na gola. Tymczasem grający przeciętnie Rataj zdołał otworzyć wynik spotkania. W 39. Minucie po zagraniu Jakuba Wdowiaka na prawym skrzydle, piłka zmyliła Bartosza Rzepę i zatrzepotała w siatce. Tym samym na 598 minutach dobiegła końca świetna seria golkipera Bazaltu.
Początek drugiej połowy ponownie nie wskazywał wyraźnej przewagi żadnej ze stron, lecz z biegiem czasu lepiej zaczęli prezentować się Paszowiczanie. Można było odnieść wrażenie, że role się odwróciły – tym razem to goście stwarzali sobie dobre okazje, a gospodarze nie potrafili poważniej zagrozić bramce Rataja.
W 54. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wojciecha Smyka bramkarz miejscowych odbił piłkę, do której dopadł Marcin Bartoń, lecz z bliskiej odległości chybił. W 62. minucie po zagraniu z rzutu rożnego Dawida Dudy Kamil Janoś strzelił obok bramki. Starania Rataja o podwyższenie prowadzenia zostały nagrodzone w 74. minucie. Na listę strzelców wpisał się Filip Bartkowiak, a asystę zanotował Wojciech Smyk.
Zawodnicy z Paszowic mogli pójść za ciosem. W odstępie kilkudziesięciu sekund wyborne okazje mieli Kamil Janoś i Wojciech Smyk. W kolejnych minutach warto odnotować również próbę z ostrego kąta Dawida Pancerza, po której futbolówka odbiła się od poprzeczki.
Wynik nie uległ już zmianie i Rataj ograł Bazalt 2:0. Było to szóste zwycięstwo Paszowiczan w tej rundzie i jednocześnie szóste czyste konto. Natomiast seria spotkań bez porażki klubu z Piotrowic zakończyła się na siedmiu pojedynkach. W ligowej tabeli zespół z Paszowic (40 pkt.) zajmuje szóste miejsce i ma jeszcze do rozegrania zaległy mecz z Wilkowianką Wilków (06.05). Bazalt (36 pkt.) klasyfikowany jest na ósmej lokacie.
Klasa A, grupa III Legnica:
Bazalt Piotrowice – Rataj Paszowice 0:2 (0:1)
Bramki: Jakub Wdowiak 39’, Filip Bartkowiak 74’
Fot. Marcin Juszczyk
Dodaj komentarz