Wstydu nie było, punktów też nie ma. R.Adamski katem Miedziowych !
WARSZAWA/LUBIN. W walce z utrzymanie się w ekstraklasie Legia Warszawa odniosła niesłychanie ważne zwycięstwo pokonując KGHM Zagłebie Lubin 1:0 po golu Rafała Adamskiego, który z bliska skierował piłkę do siatki po wcześniejszym główkowaniu Kamila Piątkowskiego. W niezbyt odległej przeszłości Adamski był zawodnikiem Zagłębia... Warszawski zespół przedłużył swoją serię, notując dziesiąty ligowy mecz z rzędu bez porażki.
Piątkowy mecz na Łazienkowskiej mógł rozpocząć się kapitalnie dla zespołu z Dolnego Śląska. Już po kilkunastu sekundach rywalizacji Rafał Augustyniak zanotował prostą stratę przy wyprowadzeniu piłki. Kapitan Legii szybko naprawił swój błąd, blokując strzał Adama Radwańskiego.
Chwilę później "Miedziowi" wyprowadzili szybki atak, po którym piłka trafiła do Marcela Reguły. Młodzieżowy reprezentant Polski w efektowny sposób odegrał ją do Adama Radwańskiego, który zwieńczył akcję strzałem. Jego próba sprawiła trochę problemów Otto Hindrichowi, jednak ostatecznie golkiper gospodarzy wyszedł z tej sytuacji obronną ręką.
Potem Legia przejęła inicjatywę w grze wychodząc w 29. minucie na prowadzenie! Po wrzutce z rzutu rożnego Juergena Elimita główkował Kamil Piątkowski, a nieuchronnie zmierzającą piłkę do siatki butem trącił jeszcze Rafał Adamski. Wydaje się, że bez jego pomocy bramka też by padła, lecz snajperski nos nie pozwolił Adamskiemu przejść obok takiej okazji obojętnie. Rafał ADAMSKI grał w młodzieżowych zespołach Miedzi Legnica skad trafił do KGHM Zagłebia Lubin, w którym jednak furory nie zrobił. Przed rokiem trener Piotr STOKOWIEC sprowadził "Adamsa" do Pogoni Grodzisk Mazowiecki. W przerwie zimowej będąca w wielkim kryzysie Legia sięgnała po Adamskiego jak po swoiste "koło ratunkowe".
W drugiej połowie Legia oddała pola gry Zagłębiu i bliski do doprowadzenia do remisu był Josip Corluka, który mógł pokonać Hindricha z bliskiej odległości. W 68. minucie fantastycznym uderzeniem z dystansu popisał się Damian Szymański i piłka trafiła w poprzeczkę.
W samej końcówce podopieczni Leszka Ojrzyńskiego mieli świetną szansę na gola. Po podaniu z rzutu wolnego do sytuacji doszedł Michalis Kosidis, jednak posłał piłkę obok bramki.
Sporo kontrowersji wywołało sędziowanie arbitra z Japonii.
Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin 1:0 ( 1:0)
Bramka: Rafał Adamski 29
Legia: 89. Otto Hindrich - 91. Kamil Piątkowski, 8. Rafał Augustyniak, 12. Radovan Pankov - 7. Paweł Wszołek, 22. Juergen Elitim, 44. Damian Szymański (90, 67. Bartosz Kapustka), 82. Kacper Urbański (80, 77. Ermal Krasniqi), 9. Rafał Adamski, 23. Patryk Kun (89, 13. Arkadiusz Reca) - 29. Mileta Rajović.
KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić - 16. Josip Ćorluka (62, 13. Mateusz Grzybek), 31. Igor Orlikowski, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 35. Luka Lučić - 44. Marcel Reguła, 39. Filip Kocaba (62, 8. Damian Dąbrowski), 26. Jakub Kolan (74, 20. Mateusz Dziewiatowski), 18. Adam Radwański (62, 19. Jakub Sypek) - 17. Levente Szabó (74, 9. Michális Kossídis).
żółte kartki: Szymański - Kocaba, Burić, Dziewiatowski.
sędziował: Koki Nagamine.
Dodaj komentarz