Kamil Wacławczyk zakończył karierę. Przed laty chciała go Legia Warszawa...
POLKOWICE. Przed sobotnim meczem ligowym ze Ślęzą Wrocław swoją piłkarską karierę zakończył Kamil Wacławczyk. Kapitan Zielono-Czarnych rozegrał w barwach Górnika 330 spotkań. Wychowanka Górnika Polkowice i wieloletniego kapitana Zielono-Czarnych pożegnali kibice, burmistrz – Wiesław Wabik, wiceburmistrz – Sebastian Sypko, prezes Górnika – Piotr Pałaszewski oraz pierwszy trener Kamila – Piotr Wójcik.

To wyjątkowy moment w historii polkowickiego futbolu. Karierę zakończył zawodnik, którego spokojnie można nazwać legendą polkowickiej piłki nożnej. Wychowanek Górnika i trenera Piotra Wójcika, debiutował w seniorskiej piłce pod skrzydłami Wiesława WOJNO . Jego piłkarski talent szybko dostrzegli menagerowie. Trafił do GKS Bełchatów i w tym klubie wykręcił 54 mecze w ekstraklasie mając na koncie 4 strzelone gole.
W 2013 roku skauci Legii Warszawa rekomendowali Kamila Wacławczyka jako wzmocnienie stołecznego klubu. Był także na celowniku Lechii Gdańsk...Nie jego to wina, że zamiast bić się o mistrza kraju z Legią trafil do...Bytovii Drutex Bytow gdzie spędził 3 sezony.
Do Polkowic i do Górnika Polkowice wrócił w 2018 roku . Obecnie w klubie zajmuje się szkoleniem piłkarskiego narybku.