Górnik Polkowice bliżej 2 ligi (FOTO)
POLKOWICE. W pierwszym meczu barażowym piłkarze Górnika Polkowice pokonali drugoligowy Sokół Kleczew 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył dla Zielono-Czarnych Jakub Wireński.
Gospodarze przystępowali do tego pojedynku mając w nogach 90 minut środowego starcia z ŁKS-em Łomża w pierwszej rundzie baraży. Dodatkowo musieli odbyć długą podróż do województwa podlaskiego. Trener Andrzej Sawicki nie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Oliwiera Mojzyka oraz kontuzjowanego Mateusza Wołoszyna.
Pierwszy kwadrans upłynął pod dyktando 14. drużyny Betclic II Ligi minionego sezonu. Piłkarze z Kleczewa częściej utrzymywali się przy piłce i jako pierwsi stworzyli sobie groźną sytuację. W 12. minucie Jakub Tkaczyk wpadł w pole karne miejscowych i oddał strzał, po którym piłka, zmieniając nieco tor lotu po rykoszecie, minęła dalszy słupek. Kilkadziesiąt sekund później z okolic szesnastego metra próbował Jakub Sangowski, ale Marcin Furtak był na posterunku.
Z biegiem czasu coraz śmielej do głosu zaczęli dochodzić Polkowiczanie. W 17. minucie bliski szczęścia był Mateusz Stawny, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uderzył głową. Futbolówka odbiła się od murawy, a następnie trafiła w poprzeczkę. Minutę później ten sam zawodnik wystąpił już w roli dogrywającego, a nad bramką główkował Szymon Skrzypczak. W 23. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem mógł znaleźć się Kacper Żendełek, jednak podanie skierowane do niego w ostatniej chwili przeciął Mateusz Gawlik.
Kluczowy moment spotkania nastąpił w 31. minucie. Górnik budował kolejną akcję, a futbolówkę z prawej strony do środka skierował Kamil Sobczak. Piłkę przejął Jakub Wireński, który zdecydował się na indywidualny rajd. Całość zakończył mocnym uderzeniem z około dwudziestu metrów, po którym Klaudiusz Mazur musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Goście próbowali odpowiedzieć, ale poza dwiema próbami Jakuba Tkaczyka – jedną zatrzymaną przez bramkarza,a drugą niecelną – nie zdołali już poważniej zagrozić bramce „Zielono-Czarnych” przed przerwą.
Początek drugiej połowy również należał do zespołu z Kleczewa, jednak jako pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze. Po dośrodkowaniu Szymona Skrzypczaka akcję strzałem głową zamykał Michał Nagrodzki, lecz bramkarz Sokoła poradził sobie z tym uderzeniem. Gdyby piłka została zagrana nieco niżej, golkiper miałby znacznie trudniejsze zadanie.W 59. minucie role się odwróciły. Tym razem Michał Nagrodzki zagrywał z prawej strony wzdłuż bramki, a Szymon Skrzypczak był o krok od skierowania piłki do siatki.
Sokół również miał swoje szanse na wyrównanie. W 62. minucie po główce Maksymiliana Stangreta futbolówka spadła na górną siatkę. Siedem minut później Marcin Furtak skutecznie interweniował przy słupku po kolejnym groźnym strzale rywali. Kilkanaście minut później bramkarz Górnika minął się z piłką, jednak sytuacja nie przyniosła gościom żadnych korzyści.
Do końca spotkania obie drużyny szukały swoich szans, jednocześnie zachowując dużą ostrożność w defensywie. Zarówno jedni, jak i drudzy mieli już z tyłu głowy wtorkowy rewanż. Ostatecznie Górnik Polkowice przystąpi do niego z jednobramkową zaliczką. Gospodarzy wspierała liczna publiczność, w tym grupa młodych kibiców prowadząca doping. W sektorze gości pojawiła się natomiast kilkunastoosobowa delegacja sympatyków z Wielkopolski.
„Zielono-Czarni” solidnie zapracowali na zwycięstwo w dość wyrównanym starciu, choć pozostaje pewien niedosyt, że nie udało się wypracować większej przewagi. Jeśli ktoś obawiał się Sokoła Kleczew, to w Polkowicach nie okazał się on aż tak groźny. Trzeba jednak pamiętać, że na własnym stadionie z pewnością będzie chciał zaprezentować się znacznie lepiej i powalczyć o utrzymanie na szczeblu centralnym.
Polkowiczanie są już tylko 90 minut od awansu do Betclic II Ligi. Miejmy nadzieję, że za kilkadziesiąt godzin uda im się postawić ostatni krok i zrealizować cel. Drugi mecz odbędzie się we wtorek 9 czerwca o godzinie 17:30 na stadionie w Kleczewie.
Baraż o Betclic II Ligę:
Górnik Polkowice – Sokół Kleczew 1:0 (1:0)
Bramka: Jakub Wireński 31’
Górnik Polkowice: Marcin Furtak – Kasjan Frankowski (Miłosz Jóźwiak 75’), Mateusz Stawny, Bartosz Rymaniak, Michał Bogacz, Kamil Sobczak, Kacper Żendełek, Mateusz Solarz, Jakub Wireński (Kacper Strzelecki 76’), Michał Nagrodzki (Oskar Leopold 90’), Szymon Skrzypczak (Filip Baranowski 81’)
Sokół Kleczew: Klaudiusz Mazur – Michał Zimmer (Konrad Kargul-Grobla 68’), Mateusz Bartosiak, Mateusz Gawlik, Krzysztof Janiszewski, Jan Andrzejewski, Jakub Sangowski (Aleksander Kubacki 46’) , Daniel Dudziński, Filip Karbowy (Bartłomiej Wandachowicz 57’), Jacek Tkaczyk, Maksymilian Stangret (Dawid Retlewski 75’)
Żółte kartki: Jakub Wireński, Szymon Skrzypczak (Górnik)
Sędziował: Mateusz Piszczelok (Katowice)
Widzów: 400
Fot. Marcin Juszczyk
Dodaj komentarz