Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Mecz do dogrania, sędzia i Płomień do ukarania! Szybka reakcja DolZPN

LEGNICA. Czwartkowe spotkanie Kaczawy Bieniowice z Płomieniem Radwanice zostanie dograne. Taką decyzję na dzisiejszym zdalnym posiedzeniu podjęła Komisja ds. Rozgrywek Podokręgu Legnica. - Po przeanalizowaniu wszystkich informacji, które udało nam się zdobyć, Komisja postanowiła o tym, by dokończyć ten mecz. Ponadto przekazała wniosek do Komisji Dyscyplinarnej o ukaranie sędziego oraz klubu z Radwanic – mówi Adam MICHALIK, dyrektor Podokręgu Legnica.

Mecz do dogrania, sędzia i Płomień do ukarania! Szybka reakcja DolZPN

Przypomnijmy, że w czwartek w Bieniowicach odbyło się spotkanie 25. kolejki Klasy Okręgowej. W 32 minucie meczu przy stanie 1:1, sędzia główny podyktował rzut karny dla zespołu gospodarzy. Decyzja ta nie spodobała się drużynie gości, która zbiegła do linii bocznej, by porozmawiać o całym zdarzeniu z trenerem. Jak się okazuje, jednym z kluczowych dowodów w tej sprawie była wypowiedź trenera Krzysztofa SYNOWCA – I kiedy Michał Śliwiński szykował się do wykonania rzutu karnego, zawodnicy gości na pewno nie opuścili boiska, ale faktycznie podeszli do linii bocznej aby porozmawiać z trenerem co dalej, czy grać w takiej sytuacji – mówił po meczu coach zespołu z Bieniowic.

Dlaczego ta wypowiedź jest kluczowa w tej sprawie? - Sprawa nie jest jednoznaczna, jednak skoro nawet trener drużyny gości twierdzi, że zawodnicy byli na boisku to należy przyjąć, że tak było. Z resztą w innym przypadku sędzia powinien od razu ukarać takich zawodników za samowolne opuszczenie boiska i wtedy sprawdzić, czy dany zespół został zdekompletowany i na tej podstawie ewentualnie zakończyć spotkanie. Po uzyskaniu informacji z obu klubów oraz obserwatora, Komisja podjęła decyzję o tym, że sędzia zbyt pochopnie zakończył mecz i nakazała dogranie pozostałego czasu gry w innym terminie – podkreśla Adam Michalik.

Do wyjaśnienia pozostaje jednak jeszcze kwestia zachowania klubu z Radwanic, przez który nastąpiła przerwa w meczu. Tą sprawą również zajmie się Komisja Dyscyplinarna i wyczuwając temat, Płomień musi liczyć z drakońską karą za spowodowanie takiego zamieszania. - W żadnym przypadku nie ma zgody na to, by jakikolwiek zespół robił sobie w trakcie meczu „przerwę na żądanie”. To nie piłka ręczna czy siatkówka, dlatego też odpowiedni wniosek o ukaranie klubu z Radwanic trafi na najbliższe posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej – zapowiada szef Podokręgu Legnica.

Wydaje się, że to najbardziej sprawiedliwe wyjście z sytuacji, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że zarówno jedni jak i drudzy walczą o awans do IV Ligi… w końcu z całą pewnością nikt nie chciałby być osądzony o wywalczenie gry w wyższej lidze „przy zielonym stoliku”. Emocji z całą pewnością w dogrywce nie zabraknie, jednak jak słyszymy na związkowych korytarzach – tym razem obsada sędziowska będzie również na najwyższym poziomie w regionie.

„Dogrywka” meczu odbędzie się w przyszłym tygodniu w Bieniowicach. Jeszcze dziś powinniśmy poznać dokładny termin. Spotkanie rozpocznie się od wyniku 1:1, od wykonania rzutu karnego przez Kaczawę.

Powiązane wpisy