LegSad wycofał się z grania w 4 lidze... Zabrakło kasy
KROTOSZYCE. W połowie grudnia 2025 roku wybrany został nowy zarząd klubu LegSad Kościelec, a na czele zarządu stanął Jarosław MAŁYSA. Trzy tygodnie póżniej nowe władze klubu z gminy Krotoszyce podjęły decyzję o wycofaniu zespołu z rozgrywek o mistrzostwo 4 ligi. Od nowego sezonu kibice w Kościelcu kibicować będą wyłącznie B-klasowemu LegSadowi...
- To moja i zarządu autonomiczna decyzja, oczywiście wcześniej konsultowana z właścicielami firmy oraz wójtem gminy Krotoszyce - mówi Jarosław MAŁYSA, prezes KS LegSadu Kościelec. - Mimo że większe finansowanie zadeklarowała zarówno gmina, jak i firma LegSad nie udało nam się spiąć budżetu na pierwsze półrocze 2026 roku. A nie chce zapisać się w historii klubu jako prezes, który nie dotrzymał wobec zawodników finansowych zobowiązań itp. Na dzisiaj nie stać nas na granie w 4 lidze bez własnego stadionu. Wszyscy zawodnicy oraz trenerzy otrzymali wolną rękę w szukaniu nowych klubów. My koncentrujemy się na rozwijaniu naszej Akademii Piłkarskiej oraz na modernizacji stadionu w Janowicach Dużych. Wiem, że wyleje się na mnie hejt, ale jako prezes odpowiadając za klub jako stowarzyszenie prawnie nie mogłem podjąć innej decyzji.
Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, decyzja nie była ani pochopna, ani łatwa. Zadecydowały realia finansowe: rosnące koszty funkcjonowania klubu oraz wymagania organizacyjne i budżetowe związane z grą na tym poziomie rozgrywkowym. Kontynuowanie rywalizacji w IV lidze oznaczałoby – według władz klubu – ryzyko narastającego zadłużenia i zagrożenie dla przyszłości całej organizacji.
Zarząd zaznacza, że nie ucieka od odpowiedzialności i nie szuka winnych. Celem jest ratowanie klubu jako całości, a nie utrzymywanie jednej drużyny za wszelką cenę. W związku z tym GKS Legsad Kościelec zamierza skoncentrować się na dalszym funkcjonowaniu drugiego zespołu, rozwoju grup dziecięcych i młodzieżowych oraz na kontynuacji modernizacji infrastruktury klubowej.
To – jak podkreślają działacze – fundament, na którym klub chce się odbudować w sposób spokojny, odpowiedzialny i długofalowy. Decyzja budzi duże emocje wśród kibiców, czego zarząd jest świadomy, jednak ma ona służyć temu, by klub przetrwał i mógł w przyszłości ponownie się rozwijać.
Przed GKS Legsad Kościelec trudny czas i dużo pracy, ale władze klubu wierzą, że krok po kroku możliwa będzie odbudowa na zdrowych i stabilnych podstawach.
Dodaj komentarz