Ciemność, wystające kable i zdewastowane lampy przy placu zabaw
GŁOGÓW. Mieszkańcy bloków na osiedlu Żarków w Głogowie od dłuższego czasu żyją w cieniu zniszczonego oświetlenia. Teren zielony między ulicą Folwarczną a ulicą płk. Witolda Pileckiego, tuż przy placu zabaw, po zmroku tonie w mroku. Radny Łukasz Kogut z Klubu Prawo i Sprawiedliwość postanowił interweniować.
Podczas wizji lokalnej radny zobaczył, jak wygląda sytuacja na miejscu. Niskie lampy leżą przewrócone, z uszkodzonych słupów wystają przewody, a cała infrastruktura nie działa.
– Zgłosili się do mnie mieszkańcy okolicznych bloków, którzy zwrócili uwagę na bardzo zły stan infrastruktury oświetleniowej. Podczas wizji lokalnej potwierdziłem, że znajdujące się tam niskie lampy zostały zdewastowane i przewrócone, a z uszkodzonych słupów wystają przewody elektryczne. Obecnie oświetlenie nie funkcjonuje, przez co po zmroku cały teren pogrążony jest w ciemności – mówi Łukasz Kogut, radny Rady Miejskiej.
Brak światła to nie tylko problem estetyki. Mieszkańcy skarżą się, że w ciemności regularnie zbiera się młodzież, hałasuje, zostawia śmieci i zakłóca nocny spokój. Problem był już zgłaszany wielokrotnie, ale dotychczas ograniczał się do prowizorycznego zabezpieczenia kabli.
– Mieszkańcy zwracają uwagę, że po zmroku w tym miejscu regularnie gromadzi się młodzież, która zachowuje się głośno, pozostawia śmieci oraz zakłóca ciszę nocną. Otrzymałem również informacje, że problem zniszczonego oświetlenia oraz wystających kabli był już kilkukrotnie zgłaszany do Urzędu Miejskiego. Jak relacjonują mieszkańcy, każdorazowo interwencja ograniczała się jedynie do zabezpieczenia przewodów, natomiast uszkodzone lampy nie zostały wymienione ani naprawione – dodaje radny.
Dodatkowo monitoring nie obejmuje większości terenu, bo drzewa zasłaniają widok kamery. Radny prosi o konkretne działania: przegląd techniczny, usunięcie zniszczonych elementów, wymianę na wyższe słupy, dodatkowe punkty świetlne oraz poprawę zasięgu monitoringu.
W odpowiedzi na interpelację prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz przyznał, że sytuacja jest znana władzom miasta. Instalacja została celowo odłączona od prądu właśnie ze względów bezpieczeństwa.
– Na chwilę obecną obwód zasilający niskie oświetlenie terenu w okolicy placu zabaw przy ul. Folwarcznej został, ze względów bezpieczeństwa, odłączony od zasilania. Decyzja o odłączeniu zasilania została podjęta z uwagi na liczne i powtarzające się przypadki dewastacji infrastruktury oświetleniowej, w wyniku których dochodziło do uszkodzeń opraw, słupów oraz instalacji elektrycznej – informuje.
Prezydent podkreśla, że miasto dysponuje już gotową dokumentacją projektową dotyczącą wymiany słupów przy ulicy Folwarcznej. Ma ona poprawić oświetlenie i bezpieczeństwo użytkowników placu zabaw oraz zielonego terenu.
– Posiadam opracowaną dokumentację projektową na zadanie pn. „Wymiana słupów oświetleniowych przy ul. Folwarcznej”. Dokumentacja obejmuje rozwiązania mające na celu poprawę stanu oświetlenia przedmiotowego terenu oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa osób korzystających z terenu zielonego i placu zabaw – dodaje włodarz miasta.
Ostateczna decyzja o realizacji inwestycji ma zapaść podczas prac nad budżetem miasta na 2027 rok. Władze przeanalizują wtedy możliwość wpisania zadania do planu finansowego i jego wykonania.
Dodaj komentarz