Zginął na torach? Śledztwo legnickiej prokuratury
POWIAT LEGNICKI. Czy maszynista nie zauważył, że potrącił człowieka? M.in. na to pytanie ma odpowiedzieć śledztwo legnickiej prokuratury. Śledczy ustalają, który pociąg w okolicach Rzeszotar mógł brać udział w śmiertelnym wypadku.
Ciało 36-latka, który był poszukiwany jako osoba zaginiona, znaleziono w pobliżu torów w podlegnickich Rzeszotarach 14 stycznia br.
- Legnicka prokuratura wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić, czy do tego śmiertelnego wypadku doszło na skutek nienależytej ostrożności jazdy maszynisty i w konsekwencji potrącenia pokrzywdzonego, który doznał ciężkich obrażeń ciała skutkujących jego zgonem- mówi Liliana Łukasiewicz, ( na zdjęciu) rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Ciało 36-latka przy torach znalazł przypadkowy przechodzień. To on zawiadomił służby.
- To zawiadomienie zostało przekazane przez osobę postronną, która akurat tymi torami wracała z pracy i zauważyła na poboczu ciało pokrzywdzonego. Natychmiast zostały powiadomione służby, także Komisja do Spraw Wypadków Kolejowych, bo wszystko na to wskazuje, że ten mężczyzna został potrącony przez pociąg - dodaje Liliana Łukasiewicz.
Prokuratura sprawdziła już dwa najbliższe zdarzeniu pociągi, które poruszały się po tej trasie.
- Pociągi poddano oględzinom. Zabezpieczono też monitoring z tych pociągów. Okazało się, że nie były to te pociągi, które mogłyby doprowadzić do śmierci pokrzywdzonego, dlatego też prokurator wytypował kolejne pojazdy i teraz trwają czynności związane z zabezpieczeniem materiałów, które będą mogły nam udzielić odpowiedzi, który z tych pociągów mógł potrącić tego mężczyznę - informuje rzeczniczka prokuratury.
Dodaj komentarz