Polska 2050 czy Centrum? Co ze strukturami na Dolnym Śląsku?
WARSZAWA/LEGNICA. Polska 20250 Szymona Hołowni rozpada się na dwie części. 15 posłów i 3 senatorów odeszło z klubu parlamentarnego i zakłada klub Centrum. Co to oznacza w regionie dolnośląskim? Lokalne struktury analizują sytuację, ale niemal pewne, że i tu dojdzie do rozdziału. Jest zawód i rozgoryczenie.
- Struktury Polski 20250 na Dolnym Śląsku analizują sytuację. Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z jej rozwoju. Na Dolnym Śląsku przeszliśmy wcześniej wiele perturbacji i oczekiwalibyśmy spokojnej i merytorycznej pracy, również naszych posłów i posłanek. Niestety tak się nie stało - mówi legniczanin Waldemar Kubas, przewodniczący Polski 2050 na Dolnym Śląsku.
Struktury partii w województwie nie są liczne, bo to ok. 30 osób, z czego w regionie legnickim 10. Jeśli część osób zdecyduje się na dołączenie do stowarzyszenia Centrum - które właśnie jest budowane przez m.in. Paulinę Hennig-Kloskę i Ryszarda Petru - to ugrupowanie stworzone przez Szymona Hołownię stanie się partią kanapową z dużą subwencją z państwa.
Obecna przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w środę wieczorem rozmawiała z lokalnymi strukturami. - Zachęcała nas do pracy na rzecz wyrazistego centrum. U nas również podział jest widoczny, ale nie ma na razie stanowczych deklaracji o opuszczeniu szeregów partii. W czwartek spotyka się zarząd regionu i będziemy się odnosić do sytuacji - dodaje Waldemar Kubas.
Dodaj komentarz