Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Spotkanie z R. Bąkiewiczem w Legnicy. Fala krytyki wobec radnej J.Śliwińskiej-Łokaj

LEGNICA. W środę, 25 lutego o godz. 17.30 w Sali Bankietowej MAGNOLIA przy ul. Nowodworskiej w Legnicy ma się odbyć otwarte spotkanie pod hasłem „Czyja będzie Polska?”. Wśród zapowiadanych gości są:  Robert Bąkiewicz, Adam Borowski, Oskar Kida i Jacek Wrona. Planowane spotkanie wywołało falę krytycznych komentarzy, pojawiły się też zarzuty i publiczne protesty m.in legnickiej radnej KO Katarzyny ODROWSKIEJ skierowane pod adresem radnej Joanny ŚLIWIŃSKIEJ-ŁOKAJ, do której należy lokal, gdzie ma odbyć się spotkanie. Radna ODROWSKA oraz część środowisk politycznych i społecznych uznała, że skoro sala należy do radnej PiS Joanny Śliwińskiej-Łokaj, to ponosi ona polityczną odpowiedzialność za wydarzenie, a w praktyce – jest jego organizatorką.

Spotkanie z R. Bąkiewiczem w Legnicy. Fala krytyki wobec radnej J.Śliwińskiej-Łokaj

Na plakacie informującym o spotkaniu R.Bąkiewicza z legniczanami jako organizator widnieje Ruch Obrony Granic, a obok niego znajduje się logo środowiska Patriotyczna Legnica. Nazwisko radnej Joanna Śliwińska-Łokaj nie figuruje w materiałach promocyjnych jako organizatora ani współorganizatora wydarzenia. Również w mediach społecznościowych nie znaleźliśmy żadnego postu na profilu tej prawicowej radnej reklamującego to polityczne wydarzenie.

Joanna Śliwińska-Łokaj zapytana wprost przez e-legnickie.pl czy organizuje czy tylko wynajmuje salę odpowiedziała:  „Wynajęłam sale. Nikt nie będzie mi mówił co mam robić we własnym lokalu”.

Na pytanie o protesty i negatywne komentarze, które krążą w przestrzeni medialnej pod jej adresem w związku z przybyciem Bąkiewicza na spotkanie w jej Sali Bankietowej "Magnolia" zareagowała: „Ja nie zamierzam się nikomu tłumaczyć. Mnie śmieszy ich tolerancja i wielkie poszanowanie konstytucji, o którą tak walczyli. Niech się wiją i przeżywają. Ich problem. Nawet powiem szczerze, że miało mnie nie być na tym spotkaniu, miałam być w Krakowie, ale w tym układzie chyba zrobię na złość i się pofatyguję”.

Radna Śliwińska- Łokaj nie ukrywała nigdy swoich prawicowych poglądów, dwa lata temu gdy startowała w ostatnich wyborach samorządowych na prezydenta Legnicy dała się poznać jako osoba konserwatywna i przede wszystkim bezkompromisowa. Podkreślała także, że prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą i sukces zawodowy zawdzięcza swojemu charakterowi i konsekwencji w działaniu.

Zaproszenie Roberta Bąkiewicza do Legnicy wywołało ostrą reakcję części środowisk politycznych i społecznych. W mediach społecznościowych legnicka radna Katarzyna Odrowoska opublikowała wpis, w którym czytamy m.in.:
„My, mieszkańcy Legnicy, wyrażamy swój stanowczy sprzeciw wobec zaproszenia do Legnicy przez radną PiS, Joannę Śliwińską-Łokaj Roberta Bąkiewicza, człowieka o poglądach skrajnie prawicowych, umoczonego w wiele skandalicznych działań, obrażającego legendarną postać polskiej historii najnowszej, uczestniczkę Powstania Warszawskiego, panią Wandę Traczyk-Stawską, organizatora faszyzujących Marszów Niepodległości, podczas których jego bojówki biły i znieważały protestujące kobiety, jawnego propagatora treści rasistowskich, antysemickich i antyukraińskich, mającego na koncie liczne procesy i akty oskarżenia.
Joanna Śliwińska-Łokaj jest wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej Legnicy. Naszym zdaniem funkcja ta zobowiązuje ją do zachowań godnych, a do takich z pewnością nie należy zapraszanie do naszego miasta tak niebezpiecznego i hańbiącego honor naszego miasta człowieka, jak Robert Bąkiewicz, nawet jeżeli spotkanie ma się odbyć w lokalu, którego pani radna jest właścicielką.
Domagamy się od pani radnej PiS odwołania tego gorszącego wydarzenia.
Udostępnij jeśli i Ty sprzeciwiasz się zapraszaniu do naszego miasta takich osób”.

W mediach społecznościowych utworzono również wydarzenie „Nie dla Bąkiewicza w Legnicy”, w którym organizatorzy zapraszają mieszkańców do wyrażenia sprzeciwu wobec planowanego spotkania. W opisie wydarzenia napisano m.in.: „Zapraszamy wszystkich nieobojętnych legniczan na pokojowe wydarzenie, na którym wyrazimy swój sprzeciw wobec zaproszenia do Legnicy przez radną PiS, wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej Legnicy, Joannę Śliwińską-Łokaj Roberta Bąkiewicza, człowieka o skrajnych, faszyzujących poglądach, umoczonego w wiele procesów, posiadającego na swoim koncie wiele zarzutów karnych, otwarcie głoszącego treści antysemickie, antyukraińskie, homofobiczne, znieważające ludzi myślących inaczej. Bąkiewicz wsławił się haniebną ‘obroną granic przed uchodźcami’, na których to granicach nie spotkał żadnego uchodźcy. Nie chcemy, aby ten niebezpieczny, agresywny osobnik przyjeżdżał do wielokulturowej Legnicy, w której każdy ma prawo czuć się bezpiecznie i u siebie”.

W Jaworze histerii z powody przyjazdu Bąkiewicza nie było...

Robert Bąkiewicz gościł już w regionie. 8 października 2025 r. spotkał się z mieszkańcami Jawora na zaproszenie Danuta Markiewicz, szefowej Klubu „Gazety Polskiej” w Jaworze i działaczki Ruchu Obrony Granic. Spotkanie odbyło się w restauracji Kameleon i zgromadziło liczną publiczność, w tym lokalnych radnych. Co ciekawe - jaworskie spotkanie w ogóle nie spotkało się z żadnymi protestami, nikt też nie zakłócił jego przebiegu.

Inaczej jest w Legnicy

I w tym miejscu pojawia się pytanie, czy krytyka skierowana wobec radnej Śliwińskiej-Łokaj – w sytuacji, gdy nie jest ona organizatorką wydarzenia, a jedynie wynajmuje salę – nie wykracza poza ramy sporu politycznego i nie ingeruje w sferę prowadzenia działalności gospodarczej?

W przeszłości w Legnicy w różnych obiektach  odbywały się spotkania przedwyborcze i polityczne z udziałem przedstawicieli różnych ugrupowań, m.in.Karola Nawrockiego (Qubus),  Mateusza Morawieckiego (PiS - Lettia), Rafała Trzaskowskiego (PO- Lettia), Jarosława Kaczyńskiego (PiS -Qubus, tu był protest podczas spotkania przeciw temu politykowi), Roberta Kropiwnickiego (PO- Qubus), Adriana Zandberga (Razem- Qubus) czy Grzegorza Brauna (Konfederacja -Qubus). Nigdy nie wywoływało to jednak krytyki wobec właścicieli lokali, którzy wynajmowali przestrzeń na spotkania. Dlaczego więc wynajęcie sali przez radną Joannę Śliwińską-Łokaj, niewątpliwie o wiele mniejszego przedsiębiorcy, o znacznie mniejszych dochodach niż Lettia i Qubus, aż tak podgrzewa atmosferę? Dlaczego wynajęcie sali na spotkanie z Grzegorzem Braunem przez hotel Qubus mieści się w sferze biznesu, a wynajęcie lokalu dla R.Bąkiewicza przez właścicielkę sali bankietowej już nie odbywa się w ramach działalności gospodarczej?  

Konstytucja RP w art. 20 i 22 gwarantuje wolność działalności gospodarczej, natomiast art. 54 zapewnia wolność wyrażania poglądów i rozpowszechniania informacji. Oznacza to, że zarówno organizatorzy wydarzenia, jak i właściciel lokalu działają w ramach prawnie chronionych wolności. I czy nam się to podoba czy nie, czy zgadzamy się z poglądami Bąkiewicza czy wręcz odwrotnie -  wszystko jest zgodne z tą ustawą zasadniczą.

Nagonka na radną to pośrednio ingerencja w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, nacisk na uniemożliwienie realizacji zawartej umowy - bo wynajęcie sali jest umową cywilnoprawną, za którą stoi zarobek. Czyli to działania wbrew prawu.

Dodajmy, że spotkanie ma charakter otwarty i – zgodnie z zapowiedziami organizatorów – odbędzie się w zaplanowanym terminie. Dlatego przeciwnicy Roberta Bąkiewicza mogą na to spotkanie przybyć i wyrazić swoją niechęć i protest. I będzie to zgodne z Konstytucją. Na tym właśnie polega wolność słowa.

Niezależnie od sporów politycznych i emocji wokół osoby Roberta Bąkiewicza, sprawa stała się w Legnicy kolejnym przykładem lokalnego konfliktu o granice wolności słowa, działalności gospodarczej i odpowiedzialności politycznej. Spór  dotyczy więc nie tyle formalnej organizacji spotkania, ile odpowiedzialności za samo udostępnienie przestrzeni. Dla jednych jest to wyraz poparcia i współorganizacji, dla drugich – zwykła czynność w ramach działalności gospodarczej.

Odpowiedź na to pytanie pozostaje w sferze oceny politycznej i społecznej.

Dodaj komentarz

Wyślij