Euforia była- ścieżki rowerowej w Legnicy jednak nie będzie...
LEGNICA. 19 lutego wicewojewoda dolnośląski Artur JURKOWSKI (politycznie Polskie Stronnictwo Ludowe) w obecności prezydenta Legnicy Macieja KUPAJA (Koalicja Obywatelska) obwieścił:
"Mam przyjemność poinformować, że ul. Nowodworska w Legnicy otrzyma rządowe dofinansowanie na modernizację drugiego odcinka – od granic miasta do skrzyżowania z Jaworzyńską. Cała inwestycja warta 6,9 mln zł, z czego rząd dołoży 4,142 mln zł w ramach Rządowego Funduszu Budowy Dróg. Na odcinku 1850 m pojawią się nowa nawierzchnia, chodniki i oświetlenie. Dzięki temu w tym roku cała ulica zostanie wyremontowana! To kolejny krok w ramach Legnickiego Programu Drogowego. Przetarg ogłosimy niebawem – kończymy dokumentację".
Opadł kurz po euforii z rozpoczęcia kolejnej modernizacji drogi w ramach Legnickiego Programu Drogowego, a wtajemniczeni szybko zaalarmowali, że...
" ... w projekcie nie przewidziano wydzielonej ścieżki rowerowej ani ciągu pieszo-rowerowego. Jako mieszkańcy uważamy, że budowa drogi wylotowej bez infrastruktury dla rowerzystów jest rozwiązaniem nieadekwatnym do obecnych standardów i potrzeb, szczególnie biorąc pod uwagę charakter tego odcinka:
Kluczowa trasa rekreacyjna: Ulica Nowodworska to naturalny łącznik dla osób podróżujących rowerem w stronę Zbiornika Słup oraz Dunina. Jest to jeden z głównych kierunków podmiejskiej turystyki rekreacyjnej dla mieszkańców południowej części Legnicy.
Realne zagrożenie: Na prostym odcinku wylotowym kierowcy często rozwijają większe prędkości. Brak odseparowania ruchu rowerowego od samochodowego sprawia, że przejazd tą trasą – zwłaszcza dla osób mniej doświadczonych czy rodzin – jest po prostu niebezpieczny. Inwestycja na lata: Skoro miasto angażuje duże środki w remont tej ulicy, warto zadbać, aby była ona kompletna. Pominięcie infrastruktury rowerowej teraz, to tworzenie problemu, który i tak trzeba będzie rozwiązać w przyszłości".
Ponieważ pamiętaliśmy, że przed laty radny Maciej KUPAJ często, gęsto krytykował ówczesnego prezydenta Tadeusza Krzakowskiego za żółwie tempo budowy ścieżek rowerowych (Maciej Kupaj jako kandydat na prezydenta Legnicy deklarował, że chce zrealizować koncepcję pod tytułem "Rowerowa Legnica" z 2018 r. Powstanie infrastruktura, która umożliwi mieszkańcom wykorzystanie roweru jako alternatywnego środka komunikacji przy dojazdach do szkół czy do pracy. Nie wspominając o trasach turystycznie atrakcyjnych jak chociażby droga w kierunku zbiornika Słup czy na Stanisławów) więc...
Do rzecznika prasowego prezydenta Legnicy zwróciliśmy się z pytaniami:
Czy faktycznie projekt na tym odcinku nie uwzględnia drogi dla rowerów?
Czy analizowano bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych korzystających z tej trasy w celach rekreacyjnych?
Czy istnieje możliwość skorygowania projektu o choćby ciąg pieszo-rowerowy przed zakończeniem inwestycji?
Grzegorz KOCZUBAJ, rzecznik prasowy Ratusza i osobiście wielki miłośnik rowerowych eskapad lakonicznie odpowiedział:
"Miasto otrzymało dofinansowanie od wojewody do remontu tego odcinka ulicy Nowodworskiej (od skrzyżowania z Jaworzyńską do granic miasta). A zatem prace będą polegały jedynie na odtworzeniu nawierzchni jezdni i chodników i tylko taki zakres zadania jest przewidywany. Trwa szacowanie kosztów planowanych robót i jeszcze w kwietniu zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę remontu.
Zarząd Dróg Miejskich ma plany co do budowy drogi dla rowerów wzdłuż tej ulicy, ale to przedsięwzięcie musi jeszcze poczekać".
Nie wiemy czy musi poczekać do kampanii wyborczej w 2029 roku? Jedno wiemy miłośnicy rowerowych eskapad w kierunku Wąwozu Myśliborskiego, Stanisławowa po bezpiecznych ścieżkach rowerowych w granicach Legnicy muszą obejść się smakiem. Szkoda, że np. gmina Męcinka praktycznie cała jest pokryta siecią atrakcyjnie turystycznych dróg rowerowych i poprowadzenie drogi rowerowej via Nowodworska w kierunku na Winnicę, Słup, Sichów wydawało się być naturalną koleją rzeczy...
Dodaj komentarz