Centrum przesiadkowe pod lupą Spór o jedną z kluczowych inwestycji w Legnicy
LEGNICA. Legnicka radna Joanna Śliwińska-Łokaj zwróciła się do władz miasta z pytaniami dotyczącymi budowy Multimodalnego Centrum Przesiadkowego w Legnicy. W swojej interpelacji podkreśliła potrzebę jasnych i jednoznacznych informacji na temat tego, czy inwestycja będzie realizowana zgodnie z dokumentacją przetargową oraz czy planowane są jakiekolwiek zmiany w projekcie zagospodarowania terenu. Zwróciła uwagę, że sprawa ma istotne znaczenie publiczne, ponieważ dotyczy inwestycji wartej 35,5 mln zł i finansowanej ze środków mieszkańców.
Przedstawicielka mieszkańców Legnicy wskazywała, że nawet jeśli szczegółowa dokumentacja nie zawsze musi być publicznie dostępna, to wszelkie zmiany w zakresie projektu powinny być transparentne i zrozumiałe dla mieszkańców. Jej zdaniem każda modyfikacja może wpływać na koszt, funkcjonalność i ostateczny efekt inwestycji, dlatego opinia publiczna powinna mieć jasność, czy realizacja przebiega zgodnie z pierwotnymi założeniami przetargu.
– Zwracam się ponownie o udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy inwestycja będzie realizowana zgodnie z dokumentacją załączoną do materiałów przetargowych oraz czy planowane są zmiany w projekcie zagospodarowania terenu względem przedstawionej dokumentacji. Tymczasem kwestia ta ma istotne znaczenie publiczne, a mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy inwestycja zostanie wykonana w zakresie będącym podstawą przetargu – podkreśla Joanna Śliwińska-Łokaj, radna Legnicy.
W odpowiedzi zastępca prezydenta Legnicy Aleksandra Krzeszewska wyjaśniła, że inwestycja realizowana jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że szczegółowa dokumentacja dopiero powstaje, a jej opracowanie leży po stronie wykonawcy. Dodała, że projekt zagospodarowania terenu załączony do przetargu określa jedynie główne założenia, takie jak układ budynków, dróg, parkingów czy zieleni, a nie gotowe rozwiązania techniczne.
– Projekt zagospodarowania terenu załączony do przetargu w formule „zaprojektuj i wybuduj” stanowi element Programu Funkcjonalno-Użytkowego i określa jedynie główne cele oraz wymagania zamawiającego. Wszelkie szczegółowe rozwiązania oraz ewentualne zmiany leżą po stronie wykonawcy, przy zachowaniu założeń inwestycji, a ostateczny kształt zostanie określony w projekcie budowlanym – informuje wiceprezydent Legnicy.
Jak wyjaśniła, na obecnym etapie nie istnieje jeszcze gotowa lista zmian, ponieważ projekt jest wciąż opracowywany i dostosowywany do warunków terenowych, badań geotechnicznych oraz wymagań technicznych.
Wskazała, że ewentualne korekty mogą wynikać z konieczności dopasowania rozwiązań do rzeczywistych warunków, ale nie mogą zmieniać funkcji inwestycji.
– Na dzień dzisiejszy nie ma planowanej listy zmian, ponieważ proces ich powstawania jest częścią pracy projektowej. Ostateczne rozwiązania muszą być zgodne z Programem Funkcjonalno-Użytkowym i zatwierdzone przez nadzór oraz gminę – dodaje Aleksandra Krzeszewska.
W odpowiedzi podkreślono również, że gmina kontroluje realizację inwestycji poprzez inspektorów nadzoru, a podstawą oceny pozostaje publicznie dostępny Program Funkcjonalno-Użytkowy. To właśnie ten dokument ma być punktem odniesienia dla mieszkańców przy ocenie efektu końcowego inwestycji.
Dodaj komentarz