Ludzie Kubowa i Raczyńskiego razem w jednej radzie. Polityczny deal za kulisami?
LUBIN. To nominacja, która może wywołać polityczne spekulacje w Lubinie. Do Rady Nadzorczej Regionalnego Centrum Rozwoju i Edukacji( wspólnicy to Powiat Lubiński i Dolnośląski Fundusz Rozwoju- przyp.red.) weszli jednocześnie Michał Kielan, uznawany za jednego z bliskich współpracowników posła Krzysztofa Kubowa, oraz Piotr Midziak, kojarzony z najbliższym otoczeniem prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego. Przypadek? A może pierwszy widoczny sygnał politycznego porozumienia?
Lubin od lat jest areną ostrej politycznej rywalizacji. Po jednej stronie środowisko skupione wokół Roberta Raczyńskiego i Bezpartyjnych Samorządowców, po drugiej – Prawo i Sprawiedliwość, którego jednym z najważniejszych przedstawicieli w regionie jest poseł Krzysztof Kubów.
Michał Kielan jest kojarzony z lubińskim środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości oraz posłem Krzysztofem Kubowem. W ostatnich wyborach samorządowych sam stanął do walki o fotel prezydenta Lubina. Jego politycznym przeciwnikiem był oczywiście... Robert Raczyński. Piotr Midziak ( m.in. prezes RCS w Lubinie) z kolei od lat funkcjonuje w orbicie środowiska prezydenta Lubina i jest postrzegany jako jeden z ludzi bliskich obozowi rządzącemu miastem.
Dziś obaj spotykają się w jednej radzie nadzorczej. I trudno nie zauważyć politycznej symboliki tego ruchu. Oczywiście sama wspólna obecność Kielana i Midziaka w Radzie Nadzorczej nie jest dowodem na formalne porozumienie między Krzysztofem Kubowem a Robertem Raczyńskim. Ale w polityce samorządowej nominacje personalne rzadko pozostają całkowicie oderwane od szerszego układu sił.
Czy mamy więc do czynienia z próbą politycznego rozejmu? Czy środowisko Kubowa( Morawieckiego Rozwój +) i obóz Raczyńskiego zaczynają szukać wspólnego języka? A może za kulisami Lubina trwa budowanie zupełnie nowego układu, który ma znaczenie nie tylko dla miasta, ale również dla polityki w całym Zagłębiu Miedziowym?
Dla Krzysztofa Kubowa każde wzmocnienie wpływów jego środowiska w regionie ma znaczenie. Z kolei Robert Raczyński od lat udowadnia, że w lokalnej polityce potrafi budować relacje ponad tradycyjnymi partyjnymi podziałami. Wspólna obecność ludzi obu środowisk w jednej spółce może więc być czymś więcej niż zwykłym przypadkiem.
Jeżeli w najbliższym czasie pojawią się kolejne ruchy personalne łączące ludzi związanych z obozem Raczyńskiego i środowiskiem Kubowa, dzisiejsza nominacja Michała Kielana i Piotra Midziaka może zostać odczytana jako pierwszy sygnał większego porozumienia.
W Lubinie właśnie pojawił się ruch, którego nie da się przeoczyć. Ludzie dwóch politycznych obozów, które przez lata stały po przeciwnych stronach barykady, znaleźli się razem w jednej Radzie Nadzorczej.
Przypadek? Polityczny rozejm? A może początek nowego układu sił w Zagłębiu Miedziowym? Odpowiedź mogą przynieść najbliższe tygodnie. I kolejne nazwiska, które pojawią się przy politycznej układance Lubina.
Dodaj komentarz