Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Wybito 24 tysiące indyków za sprawą wysoce zjadliwej grypy

POWIAT LEGNICKI. Najpierw na jeziorze Jaśkowickim zaczęły padać łabędzie. Dziś martwe dzikie ptactwo widziano także na żwirowni w Kunicach. W gminie Prochowice z kolei, w jednym z gospodarstw hodowlanych indyków rzeźnych trzeba było wybić 24 tys. indorów, bo było to ognisko wysoce zjadliwej ptasiej grypy (HPAI).

Wybito 24 tysiące indyków za sprawą wysoce zjadliwej grypy
Fot. wikipedia

Ferma z gminy Prochowice jest, jak dotąd jedyną w powiecie legnickim, w której stwierdzono obecność zjadliwego wirusa. Wszystkie ptaki trzeba było zutylizować.

- Tak, decyzja jest tylko jedna, jest to choroba zwalczona z urzędu. Nie ma możliwości leczenia, przeczekania czy innych pomysłów. Najważniejsze jest jak najszybciej zabić ptaki, oczywiście z zachowaniem zasad dobrostanu. Potem bezpieczny przewóz ich pod nadzorem policji do zakładów utylizacyjnych i jak najszybsze rozpoczęcie dezynfekcji całego gospodarstwa. Mamy już zlikwidowane na dzień dzisiejszy ognisko,a w gospodarstwie rozpoczęło się porządkowanie, by przejść do dezynfekcji - mówi Barbara Małecka- Salwach, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Legnicy.

Teraz najważniejsze, by choroba nie "wydostała" się z gospodarstwa, w którym było ognisko choroby, bo region prochowicki jest zagłębiem hodowców ptactwa, w tym indyków.

- Działamy przede wszystkim, żeby nie rozeszło się to na sąsiednie hodowle, które jest bardzo dużo w sąsiedztwie. Mamy ogromny obszar związany z zapowietrzeniem, bo to jest 3 kilometry od ogniska, a na 10 kilometrów wyznaczony jest obszar zagrożony. Jest tam bardzo dużo ferm komercyjnych i to jest naszym priorytetem, by uniknąć rozprzestrzenia się choroby- dodaje lek. weterynarii.

Czy ta grypa może być niebezpieczna dla ludzi i dla innych zwierząt w gospodarstwie?

To jest wirus grypy, który może mutować. Nie mamy informacji o przypadkach chorych ludzi w Polsce. Natomiast mieliśmy informacje z innych krajów o osobach, które zapadły na tą chorobę, więc tu jest pełna profilaktyka wskazana. I prośba: jeśli ktoś znajdzie padłego ptaka, żeby się do niego nie zbliżać, nie dotykać przede wszystkim. Należy przede wszystkim powiadomić Powiatowego Lekarza Weterynarii - telefonicznie bądź mailowo - informuje Barbara Małecka- Salwach.

Kontakt do Powiatowego Lekarza Weterynarii :
Telefon
76 855 05 41

Email
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy