Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

120 kamer obserwuje gminę Lubin. Koniec z zewnętrzną firmą. Samorząd chce mieć monitoring pod własną kontrolą

GMINA LUBIN. Około 120 kamer działa już na terenie gminy Lubin. Teraz samorząd robi kolejny krok – przebudowuje cały system i przejmuje go pod własną kontrolę. Zamiast zewnętrznej firmy ma powstać jeden gminny system z centrum w Urzędzie Gminy Lubin. Powód jest prosty: większe bezpieczeństwo, łatwiejsze zarządzanie, ale także niższe koszty.

120 kamer obserwuje gminę Lubin. Koniec z zewnętrzną firmą. Samorząd chce mieć monitoring pod własną kontrolą

Monitoring w gminie Lubin z roku na rok się rozrasta. Kamery pojawiają się w kolejnych miejscowościach, dlatego dotychczasowy sposób zarządzania siecią przestał być dla samorządu wystarczający. System działał w oparciu o 33 punkty centralne, natomiast za obsługę obrazu, jego archiwizację i przesył odpowiadała firma zewnętrzna.

Przy kolejnych kamerach oznaczałoby to również kolejne koszty. Dlatego gmina zdecydowała się na przebudowę całej infrastruktury. Docelowo około 120 kamer zostanie spiętych w jeden system, a obraz będzie trafiał do centrum zlokalizowanego w Urzędzie Gminy Lubin.

– Monitoring systematycznie się rozrasta, dlatego utrzymywanie dotychczasowego modelu oznaczałoby coraz większe wydatki. Budujemy rozwiązanie, które będzie należało do gminy. Dzięki temu zyskamy większą kontrolę nad całym systemem i ograniczymy koszty jego późniejszego funkcjonowania – mówi Artur Jędrak, główny specjalista ds. monitoringu.

Nowy system ma dać gminie przede wszystkim większą niezależność. Samorząd będzie sam zarządzał infrastrukturą, archiwizacją nagrań i możliwością dalszej rozbudowy sieci. Za obsługę monitoringu odpowiadać będzie odpowiednio wykwalifikowany pracownik, także w zakresie ochrony danych osobowych i przepisów RODO.

Mieszkańcy mogą jednak w trakcie przebudowy zauważyć, że w niektórych miejscach zniknął czasowo podgląd obrazu online. Nie oznacza to, że kamery przestały działać.

Urząd zapewnia, że urządzenia cały czas rejestrują obraz, a nagrania są zapisywane. To ważne zwłaszcza w sytuacjach, gdy dochodzi do niszczenia gminnego mienia.

W ostatnim czasie przypadki wandalizmu odnotowano między innymi w Oborze i Wiercieniu. Nagrania są zabezpieczane i przekazywane policji. Monitoring może więc okazać się kluczowym narzędziem w ustalaniu sprawców.

– Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla mnie najważniejsze. Chcemy mieć nowoczesny system, nad którym gmina będzie miała pełną kontrolę i który będzie można rozwijać tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebny. Przebudowa potrwa, dlatego prosimy mieszkańców o wyrozumiałość. Kamery jednak cały czas działają i spełniają swoją podstawową funkcję – podkreśla wójt gminy Lubin Norbert Grabowski.

Przebudowa jest prowadzona etapami. Jej finałem ma być jeden spójny system monitoringu obejmujący wszystkie gminne kamery. Dzięki temu samorząd będzie mógł łatwiej decydować, gdzie potrzebne są kolejne urządzenia, a jednocześnie uniezależni się od zewnętrznego operatora.

Gmina chce więc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców i ograniczyć wydatki na utrzymanie rosnącej sieci monitoringu.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy